Birdwatching i fotografowanie ptaków – o co w tym chodzi?

Dlaczego podglądamy ptaki?

Ptaki fascynowały człowieka od początku istnienia ludzkości. Tysiące lat temu umieszczał on ich wizerunki na ścianach zamieszkiwanych jaskiń. Ptaki były tematami mitów i legend, a także natchnienia dla artystów. Budziły i nadal budzą zachwyt nad swoją różnorodnością, barwami, kształtami, zachowaniami i głosami. Część z nich zbliżyła się do człowieka stając się niemalże od niego zależna. Inne pozostały nieufne stając się symbolami dzikiej przyrody. Polska jest dla ptaków miejscem wyjątkowym w skali Europy. Żyje tu wiele gatunków tych wyjątkowych zwierząt. Obserwatorzy z całego Świata odwiedzają co roku Polskę, aby na Biebrzańskich Bagnach zobaczyć toki batalionów, czy najrzadszego ptaka śpiewającego Europy – wodniczkę. Równie atrakcyjne jest tropienie puchaczy, puszczyków uralskich czy obserwowanie niezwykłego przyrodniczego widowiska jakim są (coraz rzadsze) toki cietrzewi. Polska jest atrakcyjna dla obserwatorów ptaków nie tylko z uwagi na Puszczę Białowieską czy inne unikalne środowiska. Atrakcyjna jest również dlatego, że nieraz wystarczy tylko wsiąść na rower, albo samochodem przejechać kilkanaście kilometrów aby całkiem blisko znaleźć ptasie krainy, o których istnieniu nie mieliśmy pojęcia.

obserwatorzy wypatrujący sieweczki długonogiej, widzianej w Polsce po raz drugi w historii
obserwacja czajki szponiastej widzianej w Polsce po raz pierwszy w historii

Fakt, że ptaki są łatwą do zauważenia, barwną i głośną, a co za tym idzie najczęściej obserwowaną grupą zwierząt jest oczywisty. W Stanach Zjednoczonych i Europie Zachodniej miliony ludzi spędzają czas wolny na obserwowaniu ptaków. Z hobby tym wiąże się ich poznawanie, ale także odwiedzanie miejsc ich występowania i „zaliczanie” nowych gatunków. „Ptasiarze” biorą również udział w działaniach związanych z ochroną przyrody wspomagając czynnie działalność różnorakich towarzystw i związków ornitologicznych. Duża liczba organizacji zrzeszających birdwatcherów powoduje, że grupa ptakolubów stała się siłą, z opinią której liczą się podejmujący decyzje gospodarcze czy polityczne. Grupa ta jest również wielką grupą odbiorców – czytelników, do których kierowane są dziesiątki ofert wydawniczych.

Birdwatching to hobby (pasja) polegająca na obserwowaniu ptaków. Ptasiarze starają się zwykle pogłębiać swoją wiedzę na temat ich wyglądu i głosów, bowiem rozpoznawanie poszczególnych (zwłaszcza pokrewnych) gatunków to niełatwa sztuka. Interesują się również ich zachowaniami i biologią. Wielu birdwatcherów fotografuje ptaki. W Europie liderami birdwatchingu są Brytyjczycy – około 4 mln ludzi. Milion z nich należy do Królewskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków, będącego największą w Europie organizacją przyrodniczą. W Polsce liczbę ptakolubów szacuje się na kilka tysięcy osób.

BIG YEAR (Wielki Rok) – zabawa polegająca na zaobserwowaniu jak największej liczby gatunków na terenie kraju w ciągu roku kalendarzowego. 

Część ptasiarzy prowadzi listy obserwowanych gatunków, a także inne rozmaite statystyki (choć nie jest to forma naukowych badań, jak w przypadku zawodowych ornitologów). Specyficzną grupą obserwatorów są twitcherzy, czyli ludzie „zaliczający” ( i zliczający) kolejne rzadkie gatunki. Ich celem jest wyłącznie zobaczenie (jeśli to możliwe również sfotografowanie) ptaka. Twitcher pozyskując informację o lokalizacji konkretnego ptaka i jest gotowy przejechać setki kilometrów, aby go zobaczyć i dopisać do swojej listy. Birdwatcherzy często wspierają ornitologów w sezonowych liczeniach ptaków (np. w czasie migracji). Ptasiarze wspomagają również działania związane z ochroną, prowadzone przez organizacje jak np. Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków.

Jak to wygląda obecnie w Polsce?

W ciągu ostatnich lat obok zawodowych ornitologów – naukowców wykształciła się duża grupa ludzi, dla których obserwowanie ptaków stało się pasją, ale i sposobem na oderwanie od codziennych spraw. Stanowi swego rodzaju psychiczny odpoczynek połączony z aktywnym spędzaniem czasu w terenie.

Tę liczną rzeszę ludzi podzielić można na „zawodników” ścigających się w zaliczaniu nowych gatunków, na karmnikowych i ogrodowych podglądaczy, którym ta forma kontaktu z ptakami z różnych względów wystarcza lub musi wystarczyć, czy wreszcie osób, które swoje obserwacje chcą uwiecznić przy pomocy aparatu fotograficznego. Wszystkich tych ludzi łączy jeden wspólny mianownik: ptaki i chęć ich obserwowania wynikająca najczęściej z bezinteresownych pobudek.

błoto, wiatr i deszcz nie straszne …

Bardzo ważną kwestią jest etyczne postępowanie ptasiarzy. Warto pamiętać, że zarówno podczas obserwacji, jak i podczas fotografowania obserwator / fotograf nie powinien posuwać się za daleko. Nie wolno mu przekraczać pewnej granicy. Bo najważniejsze jest szeroko pojęte bezpieczeństwo ptaków. W tzw. środowisku ptasiarzy-fotografów znane są przypadki wabienia rzadkiej sowy żywymi myszami, czy też fotografowanie bardzo rzadkiej siewki z naganianiem jej przed obiektyw przez dodatkową osobę współpracująca z fotografem. To przykłady praktyk skrajnie niedopuszczalnych. Ludzie sięgający po takie rozwiązania powinni być przez środowisko piętnowani i bojkotowani, a ich zdjęcia nie powinny być wykorzystywane w żadnych publikacjach.    

Aby zebrać zasady postępowania, jakim powinni być wierni ptasiarze, Związek Polskich Fotografów Przyrody ogłosił i propaguje Kodeks Etyczny, którego główne założenia zawarto w następujących punktach:
• Fotografia przyrodnicza polega na uwiecznianiu obrazów natury, w tym dzikich zwierząt żyjących na swobodzie, w ich naturalnym środowisku.
• Podstawowym dobrem fotografii przyrodniczej jest płynący ze zdjęć przekaz służący informacji i edukacji przyrodniczej.
• Fotograf przyrody jest zobowiązany do poszukiwań estetycznych, których celem jest podkreślanie piękna natury.
• Fotografia przyrodnicza powinna jednak potępiać egoistyczne poszukiwania fotograficznych sensacji.
• W terenie, na pierwszym miejscu muszą być stawiane: bezpieczeństwo zwierząt i niezakłócanie ich życia, zwłaszcza w okresie rozrodczym.
• Fotografia przyrodnicza jest działalnością, do której trzeba się wcześniej przygotować i która wymaga cierpliwości oraz znajomości tematu.

Pamiętając o tych ważnych, ale bardzo prostych zasadach miłośnicy ptaków mogą oddawać się swojej pasji. Birdwatcherzy „na ptaki” jeżdżą sami lub w niedużych (dwu, trzyosobowych) grupach. Zdarzają się jednak sytuacje, kiedy można trafić w miejsce, w którym odbywa się prawdziwy najazd ptasiarzy. Tak dzieje się wtedy, gdy pojawia się bardzo rzadki gatunek. Gatunek obserwowany w Polsce dopiero pierwszy raz lub jego wizyty w naszym kraju można policzyć na placach jednej ręki. Wtedy można trafić na szpaler obserwatorów liczący kilkadziesiąt osób uzbrojonych w lunety i sprzęt fotograficzny. 

Zdarzają się obserwacje łatwe, gdy pojedynczy ptak pojawia się i przebywa samotnie w jakimś ogólnie dostępnym terenie i zdarzają się trudne, gdy pojedynczy ptak znajduje się w ogromnym stadzie ptaków pokrewnego gatunku. Taki rarytas potrafi się różnić jedną nie za bardzo rzucającą się w oczy cechą od ptaków pokrewnego gatunku, wśród których żeruje lub odpoczywa. Wtedy wycieczka w takie miejsce wcale nie musi zakończyć się sukcesem. W takich sytuacjach im większe grono obserwatorów, tym łatwiej jest wypatrzyć ptaka. Te rzadkie gatunki zalatują do Polski zwykle w okresie migracji, czyli wiosną lub jesienią. Wtedy też aktywność birdwatcherów jest największa. 

Specyficzną odmianą birdwatchingu jest seawatching, kiedy to ptasiarze wypatrują ptaków nad morzem. Prawdopodobieństwo zobaczenia rzadkich lub nietypowych dla naszego wybrzeża ptaków morskich wzrasta z nadejściem sztormu lub w czasie bezpośrednio po nim. Jeśli mocno wieje od północy, to więcej „północnych” gatunków pojawia się przy południowych brzegach Bałtyku. Jesienią i zimą kultowymi wręcz miejscami do takich obserwacji są plaże Mierzei Wiślanej i Półwyspu Helskiego. W okresie zimowym organizowane są również rejsy statkami (kutrami) po Zatoce Gdańskiej. Wraz z oddaleniem się od brzegu znacząco wzrastają szanse na zobaczenia alki, nurzyka, edredona i innych rzadszych gatunków ptaków morskich. 

seawatching – wypatrywanie morskich ptaków w wietrzną, sztormową pogodę

Przepływ informacji. Dzisiaj ptasiarzom jest znacznie łatwiej uzyskiwac informacje o pojawiających się rzadkich czy ciekawych gatunkach. Pomagają w tym liczne strony internetowe, grupy dyskusyjne, a nawet system wymiany wiadomości sms. Dysponując takimi informacjami obserwator może ruszać w konkretne miejsce i próbować wypatrzyć ptaka.   

W ostatnich latach miłośników ptaków przybywa, co w połączeniu z większą dostępnością sprzętu i lepsza siecią dróg powoduje, że ptasiarze w Polsce odnotowują coraz więcej obserwacyjnych sukcesów. Bardzo rzadkie gatunki jak kaniuk czy czajka szponiasta (z Południa), siewka długonoga (ze Wschodu) i sowa jarzębata (z Północy), dzięki wymianie informacji o miejscach ich występowania mogły być obserwowane przez dziesiątki, a może nawet setki zainteresowanych. Miejmy nadzieję, że grono ptakolubów będzie się dalej powiększać i stanie się wreszcie społecznością, której głos w sprawach dotyczących ochrony przyrody (ochrony ptaków, ich siedlisk, itd.) zacznie był w Polsce słyszalny. Póki co to nadal bardzo „niszowe” hobby, co ma również swoje dobre strony. Podczas obserwacji prowadzonych w dużej grupie birdwatcherów ginie ten  pewnego rodzaju intymny rodzaj kontaktu z ptakami. Kiedy samotny obserwator bladym świtem rozstawia sprzęt i w zupełnej ciszy wtapia się w tło, stając się małą częścią wielkiego Świata, doświadcza niesamowitego zbliżenia do Natury. Podglądając patrzy na ptaki z bliska, co jest niczym dotykanie nieuchwytnego. Udana obserwacja nowego gatunku wyzwala emocje i daje motywację do dalszego szukania i wypatrywania. I nigdy nie jest dość, bo przecież zawsze pozostają jakieś ptaki do zobaczenia …

 

Ciekawe strony poświęcone ptakom (ich obserwowaniu, ochronie i fotografowaniu):
Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków
Polskie Towarzystwo Ochrony Ptaków
Komitet Ochrony Orłów
Ptaki Polskie
Jestem na pTAK
Niech żyją!
Związek Polskich Fotografów Przyrody
Związek Polskich Fotografów Przyrody – Okręg Łódzki

 

Zobacz także: