Pan Myśliwy

ej0a0594

– Panie, wypier**laj pan stąd! – Takie właśnie słowa usłyszałem od „Pana Myśliwego” w lesie …

Postanowiłem, że będę pisać. Od czasu do czasu podzielę się ze światem moimi przemyśleniami. Będę pisać o obcowaniu z przyrodą, czyli o tym, czemu poświęcam każdą wolną chwilę. I o fotografowaniu, które jest dopełnieniem moich przyrodniczych obserwacji. Nie sądziłem jednak, że mój pierwszy wpis poświęcę takiej tematyce …

Ale zacznijmy od początku.
W czwartkowe popołudnie postanowiłem odwiedzić miejsce, do którego każdego roku wracam jesienią, gdy w lesie i na łąkach nastaje czas jeleni. Chciałem rozeznać się w terenie, sprawdzić jak w lipcu wygląda ruch zwierząt na ich szlakach. A przy okazji na śródleśnej łące porobić trochę zdjęć motyli i pająków. We wspomniany czwartek wyjechałem z Łodzi w kierunku południowym. Po 30 minutach byłem na miejscu. Zaparkowałem samochód przy leśnym szlabanie i z plecakiem i lornetką ruszyłem do lasu. Szedłem leśną drogą, następnie wąską przecinką aż doszedłem do niedużego strumyka przecinającego w tym miejscu las. Tropy saren, jeleni i dzików były wszędzie.

Czytaj dalej „Pan Myśliwy”