Stawy Zatorskie

Na Stawach Óświęcimsko-Zatorskich sezon lęgowy ptaków w pełni. W większości stawów utrzymuje się dość wysoki poziom wody. Gatunki dominujące to czernice i głowienki, perkozy dwuczube, rybitwy białowąse i śmieszki. W sąsiedztwie kolonii śmieszek wypatrzyliśmy kilkanaście gniazd zauszników. Na krzakach i w trzcinach odzywają się bardzo liczne remizy, trzciniaki, dziwonie, rokitniczki, trzcinniczki, brzęczki, wąsatki, łozówki i cierniówki. Do tego bocian czarny, boćki białe, czaple siwe, bąki i przelatujący wzdłuż jednego z kanałów bączek. Dodatkowym bonusem była turkawka. Z ptaków drapieżnych pokazywały się tylko błotniaki stawowe. No i chyba najbardziej charakterystyczny gatunek dla tego regionu, czyli ślepowron. Odwiedziliśmy dwie kolonie lęgowe (Spytkowice i Ochaby). Zwłaszcza w Spytkowicach było na co popatrzeć. Na krzakach porastających wyspę można było doliczyć się kilkudziesięciu ptaków. Stawy Oświęcimsko-Zatorskie to bardzo mocny punkt na ornitologicznej mapie Polski. Wracamy tam zawsze z wielką przyjemnością, bo ptaki na stawach nigdy nie zawodzą.

stawy zatorskie

staw w jednym z kilku dużych kompleksów

rybitwa białowąsa

Czytaj dalej

Ujście Warty

Na przełomie marca i kwietnia odwiedziliśmy Park Narodowy „Ujście Warty”. W Parku nadal utrzymywał się wysoki poziom wody. Zakończył się przelot „północnych” gatunków gęsi. Trwała migracja kaczek i ptaków siewkowatych. Niesamowite krajobrazy wodnego świata, a także ponad 90 gatunków ptaków widzianych w 4 dni dały nam pełną satysfakcję i pozwoliły zaliczyć wyjazd do bardzo udanych.

symbolem Parku Narodowego jest gęgawa

i faktycznie wczesną wiosną te ptaki widać i słychać wszędzie

rozlewiska Parku Narodowego

Czytaj dalej

Dolina Baryczy

Postanowiliśmy ruszyć na Stawy Milickie. Pobudka o 4 i wyjazd na zachód. Pierwszy przystanek po niecałej godzinie, nad rozlewiskiem Warty w sąsiedztwie miasteczka o tej samej nazwie. Na rozlewisku nadal dużo wody.

Przez lunetę robimy szybki przegląd gatunków, który przynosi: krzyżówki, krakwy, rożeńce, świstuny, cyranki, cyraneczki, płaskonosy. Do tego gęgawy, dwie gęsi białoczelne, kormorany, łabędzie nieme, krwawodzioby, śmieszki, czapla siwa i kormorany.

wczesny ranek na rozlewisku Warty

gęgawy

Jedziemy dalej. Eksplorację stawów w Dolinie Baryczy zaczynamy po wschodniej (na wschód od Milicza). Przychylny obserwatorom ptaków pracowników gospodarstwa rybackiego informuje nas o spuszczanym i odławianym właśnie stawie. Jedziemy niedaleko wąską groblą i po kilku minutach nasze przewidywania się sprawdzają. NA stawie ogromna ilość ptaków. Dominują śmieszki w gigantycznych ilościach. Po chwili wypatrujemy też stado siewkowców a wśród nich bataliony i krwawodzioby. W rozległej plamie śmieszek wypatrujemy również czaple białe i siwe.

Czytaj dalej

Foka szara

Podczas spaceru ujściem, co kilka minut pokazywała się ciekawska głowa. W samym ujściu na jednym z betonowych wałów udało się obserwować duże stado – około 150 fok szarych. Obecnie to już chyba stała atrakcja Ujścia Wisły. Wybierając się tam na spacer warto zabrać ze sobą lornetkę.

foka szara – tajemniczy obserwator

foki szare

foki szare (część stada)

foki w zbliżeniu (foto przez lunetę)

Ujście Wisły

Dwie krótkie wizyty w Ujściu Wisły. Pierwszy spacer wzdłuż rzeki po stronie Mikoszewa okazał się bardzo trudną przeprawą. Po niedawno zakończonym sztormie stan wody był bardzo wysoki i w wielu miejscach ścieżka była zalana. Trzeba było ryzykownie przechodzić po wystających z wody (do tego lekko oblodzonych) kamieniach. Nie dało się dojść do samego końca. Na rzece ogromne, wielotysięczne stada lodówek. Do tego gągoły i nurogęsi. Aby dotrzeć do wybrzeża trzeba było iść od strony plaży. Na wodzie i łaszkach najliczniejsze były kormorany, czaple siwe i krzyżówki. Poza tym udało się zobaczyć: cyraneczki, perkozy dwuczube, perkoza rogatego, łabędzie nieme i krzykliwe, wrony, kilka kulików, mewy siodłate, srebrzyste, pospolite i śmieszki. Te duże stada ptaków, co jakiś czas były płoszone przez przesiadujące na wyspie bieliki. Drugi spacer wzdłuż rzeki od strony Świbna. Z tej strony było dużo łatwiejsze dojście do wybrzeża i „bonusowa” obserwacja pary edredonów. Dodatkową atrakcją Ujścia były oczywiście foki, ale o tym innym razem …

kormorany i mewy na niewidzialnej łaszce

ptasi świat

lodówki w ujściu rzeki

Czytaj dalej