Relacja z wyprawy do Andaluzji (z archiwum)

CZEŚĆ PIERWSZA – CABO DE GATA [Andaluzja / prowincja Almeria]

Dwa dni w drodze. Przejechane pół Polski, Niemcy, Francja i spory kawałek Hiszpanii. Grubo po zmroku i przy bardzo silnie wiejącym wietrze docieramy do celu. Czas na upragniony sen i regenerację ciała i umysłu zmęczonego podróżą.

Relacja z wyprawy do Andaluzji
krajobraz Cabo de Gata
Relacja z wyprawy do Andaluzji
palmy i suche góry

„LAS SALINAS”

Park Naturalny „Cabo de Gata” (w rejonie Almerii), to bardzo suchy rejon położony u wybrzeża Morza Śródziemnego. Deszcz pada tu tylko przez niespełna 30 dni w roku. Dominuje krajobraz pustynny. Niskie krzewy, palmy, agawy i opuncje. Z jednej strony brzeg turkusowego morza, z drugiej wysuszone góry. Są też skaliste brzegi morskie z wysokimi klifami i duża laguna, sąsiadująca z dawnym solniskiem.

To właśnie ta laguna (Las Salinas) jest pierwszym celem naszej podróży. Jeszcze przed świtem, zaopatrzony w lornetkę, lunetę i aparat, maszeruję z miasteczka w stronę niewidocznych jeszcze czatowni obserwacyjnych, o których istnieniu wcześniej czytałem. Od strony morza widać i słychać mewy, na mijanych krzewach co chwilę przysiadają śpiewające dzierlatki, przy ostatnich zabudowaniach mnóstwo wróbli i szpaków jednobarwnych. Idąc piaszczystą drogą dochodzę do pierwszej czatowni. Zza gór powoli wychodzi słońce. Niebo jest pomarańczowe. Czatownia ustawiona jest kilkadziesiąt metrów od laguny, na której już gołym okiem widać mnóstwo jasnych punktów. Te największe z nich to flamingi, ptaki których nigdy wcześniej nie widziałem. Charakterystyczne sylwetki przemieszczają się powoli, dziobami filtrując wodę.

Czytaj dalej „Relacja z wyprawy do Andaluzji (z archiwum)”

Relacja z wyprawy na półwysep Varanger i wyspę Hornoya (z archiwum)

Półwysep Varanger. Wyspy Vardo i Hornoya.

 

Relacja z wyprawy na półwysep Varanger i wyspę Hornoya
maskonur, wyspa Hornoya

[…]

Dzień 6. Wyprawa do rezerwatu ptaków na wyspie Hornoya.

Aby dostać się z Vardo na wyspę Hornoya trzeba zapłacić 300 koron (ok. 150 zł) za 12 minutowy rejs łodzią. Przed godziną 9:00 (o tej zwykle wypływa łódź) melduję się w przystani portowej, gdzie na tablicy informacyjnej czytam, że w soboty łódź wypływa tylko o godz. 12:00. Mam zatem trochę czasu na eksploracje wybrzeża w okolicy portu. Już pierwsze zejście nad wodę (niedaleko portowego falochronu) okazuje się trafieniem w dziesiątkę. Na brzegu, na którym zalegają całe sterty wodorostów wyrzuconych przypływem „urzęduje” duża grupa ptaków. Po przejściu (i podczołganiu) kilkunastu metrów instaluję się w pozycji leżącej w pobliżu linii wody. Ptaki raczej nie zwracają na mnie uwagi. W moim bezpośrednim sąsiedztwie żerują biegusy morskie, sieweczki obroźne i kilka szlamników. Kawałek dalej przy kamienistym wybrzeżu obleganym przez rybitwy popielate, spokojnie kołyszą się na wodzie edredony z młodymi. Co chwilę przelatuje popiskujący ostrygojad. Sieweczki spacerują elegancko wśród ganiających się grupek biegusów. Szlamniki przechadzają się leniwie w płytkiej wodzie zapadając co chwilę w krótki letarg.

Wyprawa do rezerwatu ptaków na wyspie Hornoya.
sieweczka i biegusy
Relacja z wyprawy na półwysep Varanger i wyspę Hornoya
rybitwy popielate
Relacja z wyprawy na półwysep Varanger i wyspę Hornoya
szlamnik
Relacja z wyprawy na półwysep Varanger i wyspę Hornoya
edredon

Czytaj dalej „Relacja z wyprawy na półwysep Varanger i wyspę Hornoya (z archiwum)”

Relacja z wyprawy na norweską wyspę Runde (z archiwum)

 

W cyklu relacji z ciekawych miejsc, które widziałem, zamieszczam krótką relację z wyprawy na norweską wyspę Runde.

Na początku czerwca dotarliśmy na wyspę RUNDE położoną na wybrzeżu morza Norweskiego (będącego częścią Oceanu Arktycznego). Wyspa położona jest na południowy zachód od miejscowości Alesund. Przez kilka dni mieliśmy okazję napawać się pięknem dzikiej, niemalże nieskażonej ręką człowieka przyrody. Wyspę zamieszkuje ok. 160 ludzi i w zależności od pory roku około pół miliona ptaków. Ptasi świat reprezentowany jest m.in. przez: liczne edredony, ostrygojady, głuptaki, mewy (głównie trójpalczaste), fulmary, kormorany czubate, alki, nurzyki, nurniki, maskonury, wydrzyki i drapieżne bieliki. „Ptasia drobnica” to m.in.: wróble, sikory, dzwońce, trznadle, pliszki i świergotki. Wyspa zamieszkana jest tylko wzdłuż jednego z brzegów. Główna i jedyna droga prowadzi wzdłuż wybrzeża. Naszą bazą (na wyprawie byłem z rodziną) był HOSTEL oferujący dość skromne, ale zupełnie wystarczające do spania warunki (pobyt w hostelu ogranicza się praktycznie do spania bo dzień spędza się przecież w terenie).

Z tym spaniem to ciekawa historia. O tej porze roku w tej części Norwegii nie robi się ciemno.

Słońce chowa się za horyzont i około godziny 1:00 robi się tylko trochę bardziej „szaro” (jak w Polsce w pochmurny dzień). Po dwóch godzinach znów robi się widno. W związku z tym zamiast kłaść się spać ok. 22:00 czy 23:00 – bierze się lornetkę, aparat i wychodzi w teren – bo szkoda „dnia”. Już przed hostelem, położonym nad sama wodą (15 m do wody i z 50 m do przystani, z której wypływają łodzie) można było obserwować duże mewy (srebrzyste i siodłate), ale także edredony i ostrygojady. Z opowieści gospodarza hostelu wynikało, że również bieliki często przesiadują w pobliżu przystani. Wyspę można przemierzać po wyznaczonych szlakach. W kilku miejscach oznakowane są miejsca dogodne do obserwacji poszczególnych gatunków. Doskonałym sposobem zbliżenia się do ptaków jest również podróż dookoła wyspy wynajętą łodzią. Miejscowi „przewoźnicy” są doskonale przygotowani do rejsów z turystami i podpływają odpowiednio pod klify opowiadając (w języku angielskim) o ptakach, które tam widać.

Czytaj dalej „Relacja z wyprawy na norweską wyspę Runde (z archiwum)”

113 gatunków ptaków w jeden dzień, czyli nasz „Rajd Ptasiarzy”

Nasz nieoficjalny „Rajd Ptasiarzy”.

W jeden z pierwszych weekendów maja, obserwatorzy ptaków rozgrywają Rajd Ptasiarzy. Kilkuosobowe zespoły mają dobę na zobaczenie jak największej liczny gatunków ptaków na terenie swojego województwa. Ponieważ z powodu wyjazdu nie mogliśmy brać udziału w zabawie, postanowiliśmy nieoficjalnie (z tygodniowym opóźnieniem) sprawdzić swoje możliwości. Pierwszego, jeszcze w ciemnościach, o godzinie 3:47, usłyszeliśmy słowika.

Warta, Zbiornik Jeziorsko i leśny rezerwat.

Ruszyliśmy w kierunku zbiornika Jeziorsko i już po drodze „uzbieraliśmy prawie 40 gatunków (m.in.: rudzik, śpiewak, piecuszek, wilga, świerszczak, dzięcioł zielony, kapturka, kukułka, strzyżyk, mysikrólik, derkacz, pokląskwa, rokitniczka, kulczyk, dzwoniec). Po drodze zatrzymaliśmy się przy leśnym rezerwacie, gdzie dopisaliśmy kilka leśnych gatunków (m.in.: dzięcioł czarny, zniczek, czarnogłówka, grubodziób, świstunka leśna, sosnówka, kruk). O 7:19 dotarliśmy nad Wartę. Tu rozwiązał się worek z ptakami związanymi ze środowiskiem wodnym (m.in.: rybitwy rzeczna, czarna i białowąsa, pliszka żółta, brzęczka, potrzos, remiz, trzcinniczek, perkoz dwuczuby, cyranka, płaskonos, czaple siwa i biała, bąk, żuraw, krwawodziób, rycyk, kszyk, batalion, śmieszka, mewa białogłowa i drapieżne: bielik oraz błotniak stawowy). Przejazd wzdłuż zbiornika pozwolił nam dopisać do listy: zausznika, ohara, dudka, ortolana i głowienkę. Kolejny przystanek w Sarnowie. Tu zawsze można liczyć na perkoza rdzawoszyjego i perkozka, a bonusem była gęś białoczelna.

Dolina Bzury i wieczorne podsumowanie.

Po godzinie 17:00 dotarliśmy w Dolinę Bzury. Na spuszczonym stawie obserwowaliśmy kwokacza, biegusy zmienne, sieweczki oboźne i aż 6 bocianów czarnych. Dodatkowo w dolinie dopisaliśmy do listy m.in.: gągoła, świstuna, srokosza świergotka drzewnego, kopciuszka i błotnika łąkowego.

Ten nasycony obserwacjami dzień zakończyliśmy o 21:18 pohukującą sową uszatą, którą wpisaliśmy na pozycji nr 113. Tym samy poprawiliśmy nasz własny rekord z roku 2016, który wynosił 104 gatunki. Przy okazji widzieliśmy też inne zwierzęta: sarny, lisa, wiewiórkę, bobra, zające i dziki, a słyszeliśmy również kumaki i rzekotki drzewne. Choć po wyjątkowo długim dniu pełnym przejazdów i chodzenia (z plecakiem, aparatem, lornetkami i lunetą na statywie) zmęczenie było ogromne, to pewnie za rok znów się sprawdzimy „Rajdzie Ptasiarzy”. I oczywiście zawalczymy o poprawienie wyniku. Nawet nieoficjalnie – zabawa jest bowiem wyjątkowa. Wystąpiliśmy w składzie: Mary, Michal i dzielna Nesta ;)

start przed godziną 4:00
nasłuch i pierwsze obserwacje na łąkach w pobliżu Neru

Czytaj dalej „113 gatunków ptaków w jeden dzień, czyli nasz „Rajd Ptasiarzy””

Dolina Baryczy

Postanowiliśmy ruszyć na Stawy Milickie.

Pobudka o 4 i wyjazd na zachód. Pierwszy przystanek po niecałej godzinie, nad rozlewiskiem Warty w sąsiedztwie miasteczka o tej samej nazwie. Na rozlewisku nadal dużo wody.

Przez lunetę robimy szybki przegląd gatunków, który przynosi: krzyżówki, krakwy, rożeńce, świstuny, cyranki, cyraneczki, płaskonosy. Do tego gęgawy, dwie gęsi białoczelne, kormorany, łabędzie nieme, krwawodzioby, śmieszki, czapla siwa i kormorany.

wczesny ranek na rozlewisku Warty
gęgawy

Jedziemy dalej. Eksplorację stawów w Dolinie Baryczy zaczynamy po wschodniej (na wschód od Milicza). Przychylny obserwatorom ptaków pracowników gospodarstwa rybackiego informuje nas o spuszczanym i odławianym właśnie stawie. Jedziemy niedaleko wąską groblą i po kilku minutach nasze przewidywania się sprawdzają. NA stawie ogromna ilość ptaków. Dominują śmieszki w gigantycznych ilościach. Po chwili wypatrujemy też stado siewkowców a wśród nich bataliony i krwawodzioby. W rozległej plamie śmieszek wypatrujemy również czaple białe i siwe.

Czytaj dalej „Dolina Baryczy”

86 gatunków w jeden dzień …

Pobudka kilka minut po 4 w nocy. Za oknem lekki deszcz. Decydujemy się jechać, bo przecież się rozjaśni i chmury pójdą bokiem. Pakowanie sprzętu, kanapki na drogę i startujemy. Już pod domem rejestrujemy śpiewającego samca bogatki, grzebiącego pod drzewem kwiczoła, nawołującego kowalika i modraszkę. Gdy jedziemy na północny wschód na niebie pojawiają się pierwsze kolory brzasku. Po drodze widzimy m.in.: skoworonki, szpaki, myszołowy, bociany, sierpówki i grzywacze.

1-EJ0A9032
początek wycieczki jeszcze w deszczu
4-EJ0A9056
pierwszy ze stawów w Dolinie Bzury, na wyspie domacja śmieszek

Pierwszy przystanek robimy na stawach w Dolinie Bzury. Choć słońce już wstało, to zdążyło się już wspiąć za pas chmur i świat staje się niemalże szary.

Gdy rozstawiam lunetę na grobli stawu, uświadamiam sobie, że kilka metrów przede mną, ż gęstych trzcin zerka na mnie mała ruchliwa głowa. To tchórz. Nasze spojrzenia spotykają się na ułamek sekundy i niewielkie zwierzątko znika.

3-EJ0A9047
tchórz

Po chwili niemal w tym samy miejscu wychyla się norka. W trzcinach odzywają się słyszane w tym roku po raz pierwszy: trzciniak, trzcinniczek i brzęczka. Z pobliskich zarośli odzywa się słowik. Na polu obok stawu żeruje kilkanaście gęgaw, a na wodzie widzimy większe stado gęsi zbożowych. Mała wysepka na środku stawu okupowana jest przed śmieszki, które co chwilę podrywają się do lotu z głośnych wrzaskiem. Powodem takiego alarmu może być przepływający w pobliżu bóbr. Obserwujemy m.in.: potrzeszcza, trznadle, łabędzie nieme, bażanta, sroki, błotniaki stawowe i błotniaka łąkowego.

Czytaj dalej „86 gatunków w jeden dzień …”

Hiszpania 2015 / cz.7 / P.N. MONFRAGUE

TRUJILLO / P.N. MONFRAGUE     [ Estremadura / prowincja Caceres ]

Estremadura to piękne krajobrazy: doliny rzeczne, lasy, góry i stepy. Doskonałe miejsce dla miłośników ptaków. Na stepach obserwujemy m.in.: dropie, kraski, góropatwy czerwone, kukułki czubate i niezliczone bociany białe. Na niebie i skałach Parku Narodowego Monfrague m.in.: sępy płowe i kasztanowe, ściewniki, bociany czarne i modraki. Zamek Monfrague, usytuowany wysoko na skałach, daje niesamowite możliwości do obserwowania setek sępów i innych ptaków drapieżnych latających nad doliną rzeki Tag.

10-EJ0A7588
sęp płowy
11-DSC01190
dolina rzeki Tag
24-EJ0A9167
góropatwa czerwona

Czytaj dalej „Hiszpania 2015 / cz.7 / P.N. MONFRAGUE”

Hiszpania 2015 / cz.6 / P.N. DONIANA

EL ROCIO / DONIANA   [ Andaluzja / prowincja Huelva ]

Wracamy do Andaluzji i docieramy do miasteczka El Rocio, skąd przez kolejne 3 dni eksplorujemy Park Narodowy Doniana. Na teren parku składają się wydmy, mokradła i lasy sosnowo-dębowe. W miejscach udostępnionych dla turystów odwiedzamy centra przyrodnicze i liczne czatownie obserwacyjne. Park jest rajem dla ptaków (głównie wodno-błotnych) i domem rysia iberyjskiego, którego jednak nie udaje się nam zobaczyć). Widzimy za to ogromne ilości ptaków. Liczne czaple: nadobne, modronose, złotawe, siwe, purpurowe, białe i ślepowrony. Obserwujemy również m.in.: warzęchy, ibisy kasztanowate, flamingi, szczudłaki, szablodzioby, żołny, sępy płowe, kanie czarne, bociany biały, sroki błękitne i wróble śródziemnomorskie.

1-EJ0A5430
flamingi w El Rocio
9-EJ0A5773
ibis kasztanowaty
7-EJ0A5663
czapla złotawa

Czytaj dalej „Hiszpania 2015 / cz.6 / P.N. DONIANA”