Ujście Warty

Na przełomie marca i kwietnia odwiedziliśmy Park Narodowy „Ujście Warty”. W Parku nadal utrzymywał się wysoki poziom wody. Zakończył się przelot „północnych” gatunków gęsi. Trwała migracja kaczek i ptaków siewkowatych. Niesamowite krajobrazy wodnego świata, a także ponad 90 gatunków ptaków widzianych w 4 dni dały nam pełną satysfakcję i pozwoliły zaliczyć wyjazd do bardzo udanych.

symbolem Parku Narodowego jest gęgawa

i faktycznie wczesną wiosną te ptaki widać i słychać wszędzie

rozlewiska Parku Narodowego

Czytaj dalej

Dolina Baryczy

Postanowiliśmy ruszyć na Stawy Milickie. Pobudka o 4 i wyjazd na zachód. Pierwszy przystanek po niecałej godzinie, nad rozlewiskiem Warty w sąsiedztwie miasteczka o tej samej nazwie. Na rozlewisku nadal dużo wody.

Przez lunetę robimy szybki przegląd gatunków, który przynosi: krzyżówki, krakwy, rożeńce, świstuny, cyranki, cyraneczki, płaskonosy. Do tego gęgawy, dwie gęsi białoczelne, kormorany, łabędzie nieme, krwawodzioby, śmieszki, czapla siwa i kormorany.

wczesny ranek na rozlewisku Warty

gęgawy

Jedziemy dalej. Eksplorację stawów w Dolinie Baryczy zaczynamy po wschodniej (na wschód od Milicza). Przychylny obserwatorom ptaków pracowników gospodarstwa rybackiego informuje nas o spuszczanym i odławianym właśnie stawie. Jedziemy niedaleko wąską groblą i po kilku minutach nasze przewidywania się sprawdzają. NA stawie ogromna ilość ptaków. Dominują śmieszki w gigantycznych ilościach. Po chwili wypatrujemy też stado siewkowców a wśród nich bataliony i krwawodzioby. W rozległej plamie śmieszek wypatrujemy również czaple białe i siwe.

Czytaj dalej

86 gatunków w jeden dzień …

Pobudka kilka minut po 4 w nocy. Za oknem lekki deszcz. Decydujemy się jechać, bo przecież się rozjaśni i chmury pójdą bokiem. Pakowanie sprzętu, kanapki na drogę i startujemy. Już pod domem rejestrujemy śpiewającego samca bogatki, grzebiącego pod drzewem kwiczoła, nawołującego kowalika i modraszkę. Gdy jedziemy na północny wschód na niebie pojawiają się pierwsze kolory brzasku. Po drodze widzimy m.in.: skoworonki, szpaki, myszołowy, bociany, sierpówki i grzywacze.

1-EJ0A9032

początek wycieczki jeszcze w deszczu

4-EJ0A9056

pierwszy ze stawów w Dolinie Bzury, na wyspie domacja śmieszek

Pierwszy przystanek robimy na stawach w Dolinie Bzury. Choć słońce już wstało, to zdążyło się już wspiąć za pas chmur i świat staje się niemalże szary.

Gdy rozstawiam lunetę na grobli stawu, uświadamiam sobie, że kilka metrów przede mną, ż gęstych trzcin zerka na mnie mała ruchliwa głowa. To tchórz. Nasze spojrzenia spotykają się na ułamek sekundy i niewielkie zwierzątko znika.

3-EJ0A9047

tchórz

Po chwili niemal w tym samy miejscu wychyla się norka. W trzcinach odzywają się słyszane w tym roku po raz pierwszy: trzciniak, trzcinniczek i brzęczka. Z pobliskich zarośli odzywa się słowik. Na polu obok stawu żeruje kilkanaście gęgaw, a na wodzie widzimy większe stado gęsi zbożowych. Mała wysepka na środku stawu okupowana jest przed śmieszki, które co chwilę podrywają się do lotu z głośnych wrzaskiem. Powodem takiego alarmu może być przepływający w pobliżu bóbr. Obserwujemy m.in.: potrzeszcza, trznadle, łabędzie nieme, bażanta, sroki, błotniaki stawowe i błotniaka łąkowego.

Czytaj dalej