Bladym świtem…

Nocne czapli podglądanie.

Kilka obrazków z wizyty w Ptasim Świecie. Praktycznie jeszcze w nocy położyłem się na błotnistym brzegu i czekałem na światło. Czyli klasyczna akcja z życia fotografa ptaków. Czaple zlatywały się tłumnie zwiastując piękne sceny i wymarzoną sesję w pierwszych promieniach słońca. Niestety jednak się nie powiodło. Ktoś spłoszył ptaki na kilka minut przed wschodem. Pozostał wieli niedosyt, bo trzeba będzie czekać na kolejną taką okazję. Na otarcie łez pozostało kilka kadrów zrobionych jeszcze przed wschodem słońca.

zlatujące się czaple białe to widok niesamowicie cieszący oko wyczekującego fotografa
pierwsze zbliżenia
fragment większej grupy ptaków w pierwszym blasku dnia

ogromne międzygatunkowe stado składające się z czapli, łabędzi, żurawi, gęgaw, krakw, krzyżówek, łysek, śmieszek i pewnie jeszcze kilku innych gatunków
zdjęcia zostały zrobione przed wschodem słońca z bardzo dużej odległości / choć technicznie nie są dobre, to obrazują ogromne ilości ptaków
czaple białe – fazy ruchu i bezruchu
chwilowa przerwa w polowaniu
kwokacz, który na kilka minut zmniejszył dystans
kwokacze w akcji
i łabędziowy płotek ;)

 

Zobacz także: