Jak zostać fotografem przyrody – cz.1

FOTOGRAFIA PRZYRODNICZA

Po pierwsze, fotografując dokumentujemy nasze obserwacje. Uwieczniamy ciekawe obrazy, spektakle tworzone przez naturalnych aktorów lub malowane światłem pejzaże. Po drugie, z dokumentalistów mamy szansę stać się artystami, którzy ww. sytuacje będą w stanie przedstawić w sposób inny, wyszukany, niebanalny. Po trzecie, fotografowanie wymusza rozwój. Stale się  czegoś uczymy oraz doskonalimy umiejętności szlifując warsztat i technikę.

Jak zostać fotografem przyrody - sikora na aparacie

 

Zanim zaczniemy robić wspaniałe przyrodnicze zdjęcia, warto zdobyć trochę terenowego doświadczenia. Bo ciężko jest przejść do fotografowania, jeśli wcześniej nie opanujemy podstaw wymaganych do skutecznego prowadzenia terenowych obserwacji. Aby być lepszym obserwatorem, a potem fotografem przyrody, trzeba zdobywać wiedzę i doskonalić swoje umiejętności. Poznawać nowe gatunki ptaków, ssaków, płazów itd. Czytać o środowisku w jakim występują, o typowych zachowaniach, o porach aktywności, o czasie godów, sposobach żerowania, polowania. O zachowaniach lęgowych czy o migracjach.

Chyba, że chcemy fotografować np. tylko krajobrazy. Jeśli nie zamierzamy fotografować zwierząt, to sprawa jest ciut prostsza.

Dlaczego chcemy fotografować? Po co?

W pierwszej kolejności warto się jednak zastanowić nad tym, dlaczego chcemy fotografować. Czy chcemy to robić tylko dla siebie? Zatrzymywać widziane obrazy? Dokumentować obserwacje? A może będziemy pokazywać nasze zdjęcia innym, dzieląc się treścią i estetyką uwiecznianych kadrów? Czy może nasze zdjęcia mają mieć walor edukacyjny i będziemy je wykorzystać do popularyzowania tematów przyrodniczych. Będą one ilustrować nasze przyrodnicze opowieści, którymi będziemy dzielić się z innymi. Jeśli zamierzamy pokazywać zdjęcia innym, to nie wystarczy po prostu „pstrykać”. Nie można „robić zdjęć” bez przygotowania, wyszukania i zbudowania kadru, aparatem ustawionym zawsze w tryb automatyczny. Fotografia musi być przemyślana, a samo zdjęcie przynajmniej poprawne od strony technicznej. Dzisiaj, w dobie powszechnie dostępnego sprzętu fotograficznego (aparaty, smartfony) i tak łatwych możliwości ich publikowania (media społecznościowe), zalewają nas tysiące bezwartościowych zdjęć. Spowodujmy, aby z tej ogromnej masy obrazów wyróżniały się nasze  f o t o g r a f i e. 

Jak zostać fotografem przyrody

 

Od czego zacząć?

Możemy zacząć od tych dziedzin fotografii, które nie są najbardziej wymagające. Nie twierdzę, że są łatwe. Fotografia krajobrazu, makrofotografia, fotografowanie faktur,  detali i naturalnych wzorów występujących w przyrodzie – nie wymagają tyle przygotowania merytorycznego, jak i technicznego (sprzętowego), co fotografowanie zwierząt.

Utrwalanie obrazów zwierząt wymaga od nas dużo więcej. Do fotografowania ptaków i ssaków najczęściej potrzebne są teleobiektywy. Przynajmniej jeśli chcemy, aby fotografowane obiekty nie były na zdjęciach malutkimi kropkami zagubionymi w pustej przestrzeni kadrów. Do fotografii niektórych gatunków dodatkowo musimy się wyposażyć w maskującą odzież, do jeszcze innych w wodery czy wodoszczelne spodniobuty. Do fotografowania w pozycji leżącej potrzebna będzie mata, a do zamaskowania się w terenie przynajmniej solidna siatka, albo przenośna lub montowana na stałe czatownia.

Aby fotografować zwierzęta, w pierwszej kolejności musimy stać się lepszymi obserwatorami. Trzeba nauczyć się rozróżniać gatunki. Te do których możemy się zbliżyć i te, które raczej nam na to nie pozwolą. Trzeba poznać zasady wyszukiwania i tropienia zwierząt. Pamiętać o tym, że niektóre zwierzęta nie tylko nas wypatrzą, ale też usłyszą i wyczują zanim my je zobaczymy.  Trzeba opanować technikę podchodzenia.

Warto wiedzieć które zwierzęta mają lepszy wzrok, które słuch, a które najprędzej wyczują nas nosem. Musimy opanować sztukę bycia niewidzialnymi. Umiejętność wtapiania się w otoczenie. Zlewania się z krzakiem, drzewem, zagłębieniem na łące, czy szuwarami na brzegu stawu. Musimy także umieć posługiwać się lornetką, bo nie od razu zdobywa się umiejętność patrzenia przez nią dokładnie w miejsce, w którym wcześniej gołym okiem zobaczyliśmy ruch jakiegoś obiektu. Wszystkie te umiejętności mogą się nam przydać podczas fotografowania.

I koniecznie musimy wykształcić w sobie jeszcze jedną ważną cechę –  c i e r p l i w o ś ć.  Niektóre sesje wymagają wielogodzinnych zasiadek w ukryciach i trzeba umieć godzić się z tym, że z niektórych wypadów wraca się z pustą kartą.

Jak zostać fotografem przyrody

 

Co zyskujemy fotografując?

Po pierwsze dokumentujemy nasze obserwacje. Uwieczniamy ciekawe obrazy, spektakle tworzone przez aktorów lub malowane światłem pejzaże. Po drugie z dokumentalistów mamy szansę stać się artystami, którzy ww. sytuacje będą w stanie przedstawić w sposób inny, wyszukany, niebanalny. Po trzecie  fotografowanie wymusza rozwój. Stale się  doskonalimy szlifując warsztat i technikę oraz ciągle poszukujemy nowych form.

Wejście w świat fotografii przyrodniczej, to doskonałe uzupełnienie pasji obserwacji – oglądania przyrody. Trzeba sobie jednak zdawać sprawę również z tego, że fotografowanie bywa dla obserwatora czynnością rozpraszającą. Czasem fotografując intensywnie (w trakcie niektórych sytuacji) odnoszę wrażenie, że nie wszystko widzę. Że część spektaklu mi umyka kiedy zerkam przez wizjer aparatu. Często więc dochodzi sztuka wyboru i konieczność podjęcia decyzji, czy oglądamy – podziwiamy, czy fotografujemy. Oczywiście można to pogodzić, ale w niektórych szybkich i dynamicznych momentach, czasu na reakcję jest na tyle mało, że trzeba decydować – obserwujemy albo robimy zdjęcia.

Jak zostać fotografem przyrody

 

Fotografowanie przyrody jest doskonałym hobby. Oferuje nam dużo zarówno dla ducha, jak i dla ciała. Fotograf przyrody mnóstwo czasu spędza w terenie, czyli na świeżym powietrzu. Poszukując odpowiednich plenerów czy miejsc występowania konkretnych gatunków roślin lub zwierząt, przemierza nieraz kilometry w atrakcyjnej, naturalnej scenerii. Daje to ogromne możliwości do psychicznego odpoczynku i zrelaksowania się po trudach, a często też napięciach codziennego (choćby zawodowego) życia. No i daje nam szanse na utrzymanie lub poprawę kondycji fizycznej. Fotografia rozwija nas intelektualnie, prowokuje do zdobywania wiedzy oraz nieustannie rozbudowuje nasz zmysł artystyczny. Czy można chcieć czegoś więcej? 

Pierwsze kroki

Najprościej zacząć od fotografii krajobrazowej. Do tej dziedziny nie trzeba posiadać socjalistycznego sprzętu. Można zacząć małym aparatem kompaktowym lub amatorską lustrzanką z kitowym obiektywem (podstawowym obiektywem dołączanym w komplecie), albo nawet aparatem, który mamy w telefonie.  Z takim sprzętem można również próbować swoich sił w makrofotografii oraz utrwalać obrazy naturalnych faktur, detali i innych nieożywionych kompozycji.

Oczywiście żeby nasze zdjęcia były „lepsze” trzeba spełnić kilka istotnych warunków. I właśnie m.in. o wstawaniu przed świtem, komponowaniu kadrów i kilku innych istotnych kwestiach, które znacząco wpływają na efekty naszej pracy z aparatem, napisze w jednym z kolejnych wpisów.

c.d.n.

 

Zobacz także: