Hiszpania 2015 / cz.1 / CABO DE GATA

Pod koniec kwietnia, w poszukiwaniu ptaków wyruszyliśmy w podróż do Hiszpanii…

CZEŚĆ PIERWSZA – CABO DE GATA (Andaluzja / prowincja Almeria)

Dwa dni w drodze. Przejechane pół Polski, Niemcy, Francja i spory kawałek Hiszpanii. Grubo po zmroku i przy bardzo silnie wiejącym wietrze docieramy do celu. Czas na upragniony sen i regenerację umysłu zmęczonego podróżą.

„LAS SALINAS”

Park Naturalny „Cabo de Gata” (w rejonie Almerii), to bardzo suchy rejon położony u wybrzeża Morza Śródziemnego. Deszcz pada tu tylko przez niespełna 30 dni w roku. Dominuje krajobraz pustynny. Niskie krzewy, palmy, agawy i opuncje. Z jednej strony brzeg turkusowego morza, z drugiej góry. Są też skaliste brzegi morskie z wysokimi klifami i duża laguna, sąsiadująca z dawnym solniskiem.

To właśnie ta laguna (Las Salinas) jest pierwszym celem naszej podróży. Jeszcze przed świtem, zaopatrzony w sprzęt obserwacyjny i aparat, maszeruję z miasteczka w stronę niewidocznych jeszcze czatowni obserwacyjnych, o których istnieniu wcześniej czytałem. Od strony morza widać i słychać mewy, na mijanych krzewach co chwilę przysiadają śpiewające dzierlatki, przy ostatnich zabudowaniach mnóstwo wróbli i szpaki jednobarwne. Idąc polną, piaszczystą drogą dochodzę do pierwszej czatowni. Zza gór powoli wychodzi słońce. Niebo jest pomarańczowe. Czatownia ustawiona jest kilkadziesiąt metrów od laguny, na której już gołym okiem widać mnóstwo jasnych punktów. Te największe z nich to flamingi, ptaki których nigdy wcześniej nie widziałem. Charakterystyczne sylwetki przemieszczają się  powoli, dziobami filtrując wodę.

Na wodzie widać też liczne szablodzioby. Po przeczesaniu terenu, do listy obserwacji dopisuję: warzęchę, rybitwy krótkodziobe, mewy, czaple siwe, szczudłaki, sieweczki obrożne i morskie, ostrygojada, biegusy krzywodziobe, malutkie, zmienne, krwawodzioby, brodźce śniade i ohary.  Na otaczających lagunę niskich krzewach pokazują się białorzytki, pokrzewki aksamitne i pliszki żółte. W powietrzu wiszą również pustułki.

1-EJ0A9864
Krajobraz Cabo de Gata
15-EJ0A0555
flaming
3-DSC00292
czatownia obserwacyjna

2-EJ0A9872
flamingi
4-EJ0A9948
dzierlatka
5-DSC00312
widok z ukrycia
6-EJ0A9982
okolice laguny

Cały dzień eksplorujemy okolice. Wędrujemy wzdłuż laguny, oddalamy się od brzegu morza wchodząc w górski teren i znów wracamy na wybrzeże, by z duszą na ramieniu przejechać krętą, górską drogą do latarni morskiej, położonej na wysokim klifie. Dzień kończymy w kolejnych czatowniach nad laguną, obserwując i fotografując ptaki w łagodniejszym, ciepłym światle wieczora.

7-DSC00336
krajobraz Cabo de Gata
8-DSC00342
krajobraz Cabo de Gata
9-IMG_8470
krajobraz Cabo de Gata
10-DSC00382
wybrzeże Morza Śródziemnego
11-DSC00394
wybrzeże Morza Śródziemnego
12-EJ0A0379
lis na brzegu laguny
13-EJ0A0405
ohary
14-EJ0A0485
żerujące flamingi
16-EJ0A0568
flaming

 

Rezerwaty: „PUNTA ENTINAS-SABINAS” i „ALBUFERA DE ADRA”

Wyjeżdżamy z Cabo i kierujemy się w stronę gór Sierra Nevada. Po drodze, nie bez trudu robimy dwa przystanki w ptasich rezerwatach. „PUNTA ENTINAS-SABINAS” to laguna sąsiadująca z ogromnym terenem białych „szklarni z tworzywa” – nazywanych przez miejscowych „plasticos”.  Po przejściu wąską drogą przecinającą wąski pas trzcin wychodzimy na otwarty teren, gdzie naszym oczom ukazuje się ogromna ilość ptaków na wodach i brzegach laguny.

1-DSC00438
droga przez rezerwat
17-EJ0A0691
ptaki PUNTA ENTINAS-SABINAS

Są tu flamingi, szczudłaki, szablodzioby, sieweczki, biegusy i brodźce kilku gatunków. Są mewy czarnogłowe, rybitwy, czaple siwe i nadobne, krzyżówki, krakwy, płaskonosy, głowienki, perkozy dwuczube i perkozki.

Choć z dużej odległości, to jednak z ogromną radością obserwujemy po raz pierwszy w życiu modrzyka i sterniczki.

Wycofujemy się z laguny i jedziemy dalej, w poszukiwaniu kolejnego rezerwatu. Tym razem naszym celem jest jeszcze lepiej ukryte pośród obskurnych „plasticos” niewielkie jeziorko. Niestety brama na drogę prowadzącą do wieży widokowej jest zamknięta na kłódkę, więc jesteśmy skazani na obserwację ptaków przez trzciny porastające brzeg (w całości jak się okazuje ogrodzonego) jeziora. W tym miejscu możemy lepiej przyjrzeć się sterniczkom, które leniwie pływają pośród innych kaczek i perkozów.

18-DSC00458
droga przez „plasticos”
19-EJ0A0740
sterniczki