Kalendarz obserwatora i fotografa przyrody – cz.1

KALENDARZ OBSERWATORA I FOTOGRAFA PRZYRODY cz.1  (jesień, przedzimie, zima, przedwiośnie).

Każdy chyba obserwator czy fotograf przyrody działa zgodnie z naturalnym rytmem przyrody, w którym na wszystko przychodzi odpowiedni czas. Poniższy kalendarz rozpisałem bazując na własnych doświadczeniach. Oczywiście w poszczególnych miesiącach (porach roku) można dołożyć jeszcze wiele innych tematów, jadnak starałem się opisać te (z mojego punktu widzenia) najbardziej kluczowe, charakterystyczne dla poszczególnych okresów. Do poniższych informacji należy podchodzić z pewną elastycznością, bowiem z uwagi na zmienność klimatu, poszczególne z opisanych zagadnień mogą się przesunąć conajmniej o miesiąc w obie strony.

W świcie przyrody możemy wyróżnić więcej niż cztery pory roku. Do czterech podstawowych możemy dorzucić jeszcze co najmniej dwie pory uzupełniające: przedwiośnie i przedzimie. Choć zdecydowanie najwięcej dzieje się wiosną i jesienią, to również latem i zimą jest wiele obserwacyjno-fotograficznych tematów, którym warto poświęcić czas. Mój kalendarz startuje od jesieni. Cześć pierwsza (pierwszy wpis) obejmuje półrocze od początku września do końca lutego. 

 

WRZESIEŃ / JESIEŃ

Jesień to w przyrodzie czas przygotowywania się do zimy. Dotyczy to m.in. zbierania pokarmu, ale także migracji ptaków.

Wędrówki ptaków. Gatunki, które przemieszczają się sezonowo (pomiędzy lęgowiskami a zimowiskami) we wrześniu są już zwykle w ruchu. Zatrzymują się i często gromadzą w miejscach dogodnych do odpoczynku i żerowania. Trwa przelot ptaków siewkowatych. Lecą gęgawy i żurawie. Warto odwiedzać płytkie zbiorniki wodne, spuszczane stawy i zbiorniki zaporowe. 

We wrześniu zdecydowanie warto zaglądać do lasów. To czas grzybów, wrzosów i pająków. Czas i liczebność występowania grzybów zależy od pogody (temperatury i wilgotności). Fotografować warto nie tylko te szlachetne i jadalne, ale także te pozostałe, oferujące nam całą gamę form i kolorów. Wrzosy wprowadzają do lasów i śródleśnych łąk i polan wspaniałą kolorystykę. Poranna wilgoć eksponuje w tym czasie misterne sieci pajęcze. Warto szukać miejsc, gdzie wspomniane wyżej tematy się przeplatają (wrzosowiska oplecione pajęczynami, grzyby rosnące wśród mchów czy paproci).

We wrześniu warto wybrać się w góry, w których szlaki nie są już zadeptywane (jak w okresie wakacji) przez turystów. Zwierzęta są aktywne przygotowując się do zimy. W zależności od pogody mogą już dominować jesienno-klimatyczne krajobrazy, obrazki gór i dolin osnutych mgłami i chmurami.

Druga połowa września to zwykle czas, w którym zaczyna się rykowisko jeleni.  Również w tym okresie swe gody (bukowisko) rozpoczynają łosie.

Ponieważ we wrześniu wieczory i poranki bywają już dość chłodne, to warto uwzględnić ten fakt przy dobieraniu swojej garderoby. Częściej przydają się również kalosze i kurtka przeciwdeszczowa.

 

PAŹDZIERNIK / JESIEŃ

Rykowisko jeleni jest w mojej ocenie jednym z najwspanialszych spektakli w przyrodzie. Doświadczenie rykowiska daje niezapomniane przeżycia. Poza okresem godów, jelenie prowadzą skryty tryb życia i nie łatwo o spotkania z tymi pięknymi zwierzętami. Do tego możliwość podglądania ich w akcji, to często wrażenia którym towarzyszy przyspieszone bicie serca.

Trochę później od jeleni swe bekowisko rozpoczynają daniele. Ich okres godowy zwykle przeciąga się nawet do połowy listopada.

Nasila się przelot gęsi i często właśnie w tym miesiącu osiąga swój szczyt. W dolinach rzek i na spuszczonych zbiornikach wodnych można obserwować / fotografować tysiące tych ptaków. Do gęgaw dołączają gęsi zbożowe i białoczelne. W dużych stadach można także wyptrzeć rzadsze bernikle białolice czy rdzawoszyje. Często w tym okresie widzi się też duże zgrupowania innych wędrujących gatunków (żurawie, czajki, siewki złote). Podobnie jak we wrześniu, żurawie zbierają się licznie na noclegowiskach. W takich miejscach często widuje się tysiące tych ptaków.

Pojawiają się ptaki przylatujące do nas przezimować. W miastach zaczyna przybywać gawronów.

Wraz z pierwszymi przymrozkami liście na drzewach zaczynają się przebarwiać i opadać. Zaczynają dominować kolory jesieni. Warto odwiedzić w tym czasie np. lasy bukowe, które w szczytowym momencie przebarwiają się na złoto-czerowono.  

 

LISTOPAD / PRZEDZIMIE

Listopad to zwykle miesiąc pochmurny, choć zdarzają się przebłyski słońca. Można wtedy zarejestrować melancholijne, klimatyczne obrazy nasycone niebanalnym światłem.

Ciągle trwa (dobiega końca) przelot gęsi. 

Podobnie jak w październiku widać już się ptaki, które przylatują do nas (głównie z północy) na zimowiska.

Przedzimie to czas wzmożonego gromadzenia zapasów np. przez gryzonie. Warto obserwować / fotografować w tym czasie myszy i nornice. Te małe ssaki często aktywne są także w dzień, kursując pomiędzy swoimi norami a miejscami występowania pożywienia (ziaren, żołędzi, itp.). Również sójki intensywnie zbierają żołędzie i warto w tym czasie poświęcić im trochę więcej uwagi.

W listopadzie warto wybrać się nad morze. W tym okresie pogoda (częste sztormy) sprzyja pojawianiu się u naszych wybrzeży ptaków morskich, których poza okresem jesienno-zimowym raczej nie da się tak dogodnie obserwować i fotografować. Dotyczy to m.in. kaczek morskich (uhli, markaczek, edredonów) ale także biegusów morskich, mew, a także wydrzyków i innych typowo „północnych” gatunków. Wzdłuż wybrzeża prowadzą szlaki migracyjne ptaków. W listopadzie w miejscach takich jak Półwysep Helski czy Mierzeja Wiślana pojawiają się lecące licznie drapieżniki.

 

GRUDZIEŃ / PRZEDZIMIE – ZIMA

W grudniu możemy mieć jeszcze typowo jesienną aurę, ale może również zacząć się regularna zima.

W zależności od pogody możemy fotografować zimowe krajobrazy ozdobione świeżym śniegiem, szadzią czy lodem.

Osoby zdecydowane dokarmiać ptaki, w grudniu już zwykle uruchamiają karmniki. Fotografując ptaki przy karmnikach można szlifować swój warsztat i technikę. Można też z bliska obserwować ptaki i ich zachowania. Zestaw ptaków, jakie mogą się pojawiać przy karmniku zależny od środowiska, w jakim zdecydujemy się go ustawić (las, miasto, pole). Oczywiście dokarmiać trzeba w sposób odpowiedzialny.  

Warto być wyczulonym na gatunki zimowe (m.in. myszołowy włochate, jemiołuszki, jery).

Zimujące ptaki wodno-błodne (kaczki, czaple, łyski) koncentrują się w miejscach, gdzie woda zwykle nie zamarza (pod tamami zbiorników zaporowych, przy wylotach wody z oczyszczalni). 

Sowy uszate zbierają się w skupiska na czas zimy. W takich miejscach na jednym lub kilku drzewach iglastych można wypatrzeć nawet po kilkanaście osobników.

W miastach ptaki krukowate (kawki i gawrony) przed zmierzchem zbierają się w ogromne skupiska. Odlatują ogromnymi stadami z takich miejsc na noclegowiska.

Zimą trzeba pamiętać o odpowiednim ubraniu. Jeśli planujemy być w ruchu, to nie jest jeszcze najgorzej, natomiast kiedy planujemy stacjonarne obserwacje lub fotograficzne zasiadki, to dobrze jest pomyśleć o kilku warstwach oddychającej odzieży, chroniącej przez zimnem, wilgocią (dobrze sprawa się bielizna termiczna i odzież polarowa). Kluczowe są również odpowiednie skarpety i ciepłe buty (chroniące również przed wodą i błotem).

 

STYCZEŃ / ZIMA

Podobnie jak w grudniu styczniowa zima sprzyja fotografowaniu zimowych krajobrazów, detali i faktur (mróz, szadź, lód).

Jeśli zima jest śnieżna to łatwiej jest tropić ssaki, które zwłaszcza na świeżym puchu pozostawiają tropy i ślady swej obecności. Na polanach w rejonie Puszczy Białowieskiej można obserwować i fotografować żubry zbierające się w duże stada. Również jelenie zbierają się w duże chmary. Na polach pojawiają się duże stada saren (nieraz liczące nawet po kilkadziesiąt osobników).

Podobnie jak w grudniu aktualne są nadal tematy: zimowych koncentracji ptaków wodno-błotnych, obserwacji ptaków morskich na wybrzeżu, fotografowania przy karmnikach czy zimowisk uszatek.



 

LUTY / ZIMA – PRZEDWIOŚNIE

Jeśli w lutym utrzymuje się zimowa aura (śnieg i mróz) to w zasadzie aktualna jest zimowa tematyka z grudnia i stycznia.

Jeśli utrzymuje się zima, to nadal mamy szansę na fotografowanie ptaków przy karmniku.

 

W cieplejszych sezonach w lutym właściwie rozpoczyna się przedwiośnie. Pod koniec miesiąca na polach i łąkach pojawiają się pierwsze czajki i szpaki. Jest również szansa na pierwsze skowronki.

Rozpoczyna się wiosenna wędrówka gęsi. Topniejący śnieg zamienia się w błoto i pierwsze rozlewiska ściągające ptaki.

 

 

Drugą część roku, w tym super intensywną i wypełnioną rozmaitymi tematami wiosnę, opiszę w osobnym wpisie. Zapraszam wkrótkce. 

c.d.n.

 

Zobacz także: