Jesienna wyprawa nad morze – cz.2

Mierzeja Wiślana to wyjątkowe miejsce.

Z jednej strony morze (zatoka), z drugiej zalew, do tego pasy wydm i lasy. Te ostatnie w dużej mierze podmokłe, stały się niedostępną ostoją zwierząt. Korzystają z tego daniele, sarny, dziki i lisy, które czasem można spotkać w pobliżu drogi ciągnącej się wzdłuż mierzei. Ale to miejsce jesienią to przede wszystkim raj dla obserwatora ptaków. W czasie jesiennych przelotów zarówno dalej nam morzem, nad jego brzegiem, a także właśnie nad lasami przelatują ptaki. Tysiące ptaków. Największy ruch generowały gęsi i kormorany, których klucze widać (gęsi również słychać) było niemalże przez cały czas. Bardzo nietypowym widokiem były ogromne stada gawronów lecące nad brzegiem morza. Do tego nieustanne przeloty stad wróblaków, małych ptaków, których rozróżnienie sprawia wiele kłopotu. Jeśli dodamy jeszcze klimatyczne wschody i zachody słońca, to fotograf nie ma czasu się nudzić… 

zmierzch nad zatoką
hałaśliwe mewy srebrzyste i wielkie mewy siodłate trzymały się blisko przystani rybackiej
wzbogacający kolory lasu rudzik

Czytaj dalej „Jesienna wyprawa nad morze – cz.2”

Jesienna wyprawa nad morze – cz.1

Ujście Wisły.

Październik to doskonały czas na nadmorskie obserwacje ptaków. Temat ten sygnalizowałem w „kalendarzu obserwatora i fotografa”.  Najczęściej pojawiałem się na wybrzeżu w listopadzie, kiedy wiele gatunków już przeleciało. W tym roku trafiłem na czas wzmożonej migracji ptaków i to wielu różnych gatunków. W trakcie wędrówki były m.in. gęsi i siewki, ale także gawrony i całe mnóstwo wróblaków. Jak co roku, odwiedziłem Ujście Wisły (Świbno i Mikoszewo), gdzie zazwyczaj zarówno jesienią, jak i zimą zbierają się duże ilości ptaków. Tym razem było podobnie. Na spokojnych wodach Zatoki, po obu stronach ujścia, na wodzie i na odsłoniętych łachach gromadzili się przedstawiciele rozmaitych gatunków.

Obecne były m.in.: gęgawy, bernikle białolice i bernikle obrożne, kormorany (w dużych ilościach), krzyżówki, krakwy, świstuny, gągoły, ogorzałki, biegusy zmienne, siewnice, piaskowce, sieweczki obrożne, nurogęsi, perkozy dwuczube i rogate, łabędzie nieme, czaple siwe, mewy srebrzyste, siodłate, siwe i śmieszki. Na plaży pojawiały się stada trznadli i dzwońców, a lesie dominowały sikory, kowaliki i mysikróliki

Dodatkowym bonusem były obserwacje fok zgromadzonych na zalewanej łaszce i lisa kręcącego się po plaży. 

bernikle obrożne, które widziałem pierwszy raz w życiu 
biegus zmienny
kormorany i mewy dominujące na łachach

Czytaj dalej „Jesienna wyprawa nad morze – cz.1”

Migracja ptaków

Przełom września i października to czas migracji ptaków.

W dolinach rzecznych, na stawach hodowlanych (zwłaszcza spuszczanych do odłowu ryb), a także na zbiornikach zaporowych, na których w wyniku obniżania poziomu wody odsłania się błotniste dno, w okresie jesieni zbierają się koncentrują się migrujące ptaki. W takich miejscach odpoczywają, posilają się i nocują. Na spuszczonym stawie, czy na płyciznach zbiornika retencyjnego można zobaczyć liczące setki a często tysiące ptaków wielogatunkowe mieszanki.

Zdecydowanie najwięcej jest zwykle gęsi. W zależności od etapu przelotów są to gęgawy, gęsi zbożowe i białoczelne.

Wsród nich zdarzają się bardzo nieliczni przedstawiciele innych gatunków takich jak gęsi małe i krótkodziobe, bernikle białolice, rdzawoszyje czy kanadyjskie. Bardzo licznie, choć zwykle tylko na nocleg, zbierają się żurawie. Na błotnistych łachach dominują ptaki siewkowate, wśród których najliczniejsze są czajki. I znów w wielkiej liczbie przedstawicieli jednego gatunku można wypatrzeć inne ptaki (w zależności od etapu migracji): bataliony, rozmaite biegusy, szlamniki, kwokacze, siewnice czy siewki złote. Często obecne są również kormorany, perkozy, mewy, szpaki i pliszki siwe. Kolejnymi licznymi grupami są czaple i łabędzie, które również zbierają się dziesiątkami lub nawet setkami. Kolorytu i bogactwa gatunkowego dopełnią kaczki, obecne często w wielotysięcznych miksach składających się z reprezentantów przynajmniej kilku gatunków. No i oczywiście łyski, których też nigdy nie brakuje.

W tych ogromnych stadach ptaków na ogól jest spokojnie. Gęsi odpoczywają śpiąc, rodziny łabędzi wolno „dryfują”, siewkowce żerują spacerując lub biegając po błocie, czaple polują na płyciznach (często w pobliży trzcin), a kaczki leniwie pływają co jakiś czas prezentyując nam swoje kupry podczas nurkowania. Jednak co pewien czas nad tym sielankowym ptasim światem pojawia się cień sylwetki drapieżnika. To wystarczający bodziec do akcji. Tysiące ptaków, nie chcąc stać się ofiarą bielika, czy sokoła wędrownego, podrywa się do lotu, przegrupowuje w powietrzu i po ustąpieniu zagrożenia ląduje z powrotem odpowiednio na wodzie lub lądzie. I wraca spokój, aż do kolejnej aktywności drapieżnika. Obserwacje ptaków podczas przelotów dają możliwość zobaczenia ptaków w ogromnych ilościach, co już jest wielkim przeżyciem dla obserwatora. Możliwość ich przeglądania i wypatrywania przedstawicieli rzadkich gatunków to dodatkowa zabawa. A do tego dochodzi możliwość fotografowania. Czy miłośnik ptaków może chcieć czegoś więcej?

Migracja ptaków - czajki
typowy jesienny obrazek ze spuszczanego zbiornika
Migracja ptaków - gęsi
spuszczony staw w dolinie rzecznej
Migracja ptaków - żurawie
żurawie na zbiorniku najbardziej aktywne są o świcie i zmierzchu

Czytaj dalej „Migracja ptaków”