Relacja z wyprawy na półwysep Varanger i wyspę Hornoya (z archiwum)

Półwysep Varanger. Wyspy Vardo i Hornoya.

 

Relacja z wyprawy na półwysep Varanger i wyspę Hornoya
maskonur, wyspa Hornoya

[…]

Dzień 6. Wyprawa do rezerwatu ptaków na wyspie Hornoya.

Aby dostać się z Vardo na wyspę Hornoya trzeba zapłacić 300 koron (ok. 150 zł) za 12 minutowy rejs łodzią. Przed godziną 9:00 (o tej zwykle wypływa łódź) melduję się w przystani portowej, gdzie na tablicy informacyjnej czytam, że w soboty łódź wypływa tylko o godz. 12:00. Mam zatem trochę czasu na eksploracje wybrzeża w okolicy portu. Już pierwsze zejście nad wodę (niedaleko portowego falochronu) okazuje się trafieniem w dziesiątkę. Na brzegu, na którym zalegają całe sterty wodorostów wyrzuconych przypływem „urzęduje” duża grupa ptaków. Po przejściu (i podczołganiu) kilkunastu metrów instaluję się w pozycji leżącej w pobliżu linii wody. Ptaki raczej nie zwracają na mnie uwagi. W moim bezpośrednim sąsiedztwie żerują biegusy morskie, sieweczki obroźne i kilka szlamników. Kawałek dalej przy kamienistym wybrzeżu obleganym przez rybitwy popielate, spokojnie kołyszą się na wodzie edredony z młodymi. Co chwilę przelatuje popiskujący ostrygojad. Sieweczki spacerują elegancko wśród ganiających się grupek biegusów. Szlamniki przechadzają się leniwie w płytkiej wodzie zapadając co chwilę w krótki letarg.

Wyprawa do rezerwatu ptaków na wyspie Hornoya.
sieweczka i biegusy
Relacja z wyprawy na półwysep Varanger i wyspę Hornoya
rybitwy popielate
Relacja z wyprawy na półwysep Varanger i wyspę Hornoya
szlamnik
Relacja z wyprawy na półwysep Varanger i wyspę Hornoya
edredon

Czytaj dalej „Relacja z wyprawy na półwysep Varanger i wyspę Hornoya (z archiwum)”

Relacja z wyprawy na norweską wyspę Runde (z archiwum)

 

W cyklu relacji z ciekawych miejsc, które widziałem, zamieszczam krótką relację z wyprawy na norweską wyspę Runde.

Na początku czerwca dotarliśmy na wyspę RUNDE położoną na wybrzeżu morza Norweskiego (będącego częścią Oceanu Arktycznego). Wyspa położona jest na południowy zachód od miejscowości Alesund. Przez kilka dni mieliśmy okazję napawać się pięknem dzikiej, niemalże nieskażonej ręką człowieka przyrody. Wyspę zamieszkuje ok. 160 ludzi i w zależności od pory roku około pół miliona ptaków. Ptasi świat reprezentowany jest m.in. przez: liczne edredony, ostrygojady, głuptaki, mewy (głównie trójpalczaste), fulmary, kormorany czubate, alki, nurzyki, nurniki, maskonury, wydrzyki i drapieżne bieliki. „Ptasia drobnica” to m.in.: wróble, sikory, dzwońce, trznadle, pliszki i świergotki. Wyspa zamieszkana jest tylko wzdłuż jednego z brzegów. Główna i jedyna droga prowadzi wzdłuż wybrzeża. Naszą bazą (na wyprawie byłem z rodziną) był HOSTEL oferujący dość skromne, ale zupełnie wystarczające do spania warunki (pobyt w hostelu ogranicza się praktycznie do spania bo dzień spędza się przecież w terenie).

Z tym spaniem to ciekawa historia. O tej porze roku w tej części Norwegii nie robi się ciemno.

Słońce chowa się za horyzont i około godziny 1:00 robi się tylko trochę bardziej „szaro” (jak w Polsce w pochmurny dzień). Po dwóch godzinach znów robi się widno. W związku z tym zamiast kłaść się spać ok. 22:00 czy 23:00 – bierze się lornetkę, aparat i wychodzi w teren – bo szkoda „dnia”. Już przed hostelem, położonym nad sama wodą (15 m do wody i z 50 m do przystani, z której wypływają łodzie) można było obserwować duże mewy (srebrzyste i siodłate), ale także edredony i ostrygojady. Z opowieści gospodarza hostelu wynikało, że również bieliki często przesiadują w pobliżu przystani. Wyspę można przemierzać po wyznaczonych szlakach. W kilku miejscach oznakowane są miejsca dogodne do obserwacji poszczególnych gatunków. Doskonałym sposobem zbliżenia się do ptaków jest również podróż dookoła wyspy wynajętą łodzią. Miejscowi „przewoźnicy” są doskonale przygotowani do rejsów z turystami i podpływają odpowiednio pod klify opowiadając (w języku angielskim) o ptakach, które tam widać.

Czytaj dalej „Relacja z wyprawy na norweską wyspę Runde (z archiwum)”