Przedsmak zimowych sesji …

czyli ptaki coraz bliżej karmnika …

Wraz z pierwszymi przymrozkami i dość intensywnym (choć jak się okazało jednorazowym i krótkotrwałym) opadem śniegu, w okolicy karmnika zrobił się ruch. Wśród pobliskich drzew coraz częściej słychać ptaki. Małe kształty przemykają wśród gałęzi. Tradycyjnie najwięcej kręci się sikor. Jak niemalże każdej zimy sikory pokazują się w gatunkowym komplecie. Są bogatki, modraszki, ubogie, czarnogłówki, a także czubatki i sosnówki. Często przylatują kowaliki i dzięcioły duże. Również sójki systematycznie zaglądają w pobliże karmnika. Ptaki stale sprawdzają czy ruszyła już akcja „dokarmianie”. 

Gdy temperatura spadnie (może też sypnie śniegiem) i „sezon” ruszy pełną parą, najbliższą okolicę zdominuje ptasia drobnica. Do najliczniejszych (w tym leśnym środowisku) sikor dołączą dzwońce. Może pokażą się też grubodzioby. Intensywne naloty będą robić hałaśliwe czyże. Poziom zerowy (grunt) opanują zięby, pojedyncze jery i zapewne kilka kosów. Sporadycznie mogą też zaglądać rudziki, strzyżyki i pełzacze.  Od czasu do czasu całe to towarzystwo przepłoszy krogulec… 

Choć minął już pierwszy tydzień grudnia, zima póki co nie nadeszła. W oczekiwaniu na bardziej „karmnikową” aurę prezentuje kilka zdjęć z okresu „przedzimia”.

czubatka
kowalik
sosnówka

Czytaj dalej „Przedsmak zimowych sesji …”

Jesienne żerowisko

czyli szlaczki, wzory i dziurki…

W listopadzie, gdy poziom wody w zbiorniku opada, odsłania się błotniste dno. Te rozległe przestrzenie, w wielu miejscach oddzielone od brzegów kanałami lub korytem rzeki, stają się ogromnym żerowiskiem dla ptaków wodno-błotnych. W kałużach i kanałach żerują m.in. czaple, kaczki i mewy, natomiast błoto należy głównie do ptaków siewkowatych. Późną jesienią na zbiorniku stacjonują wielki ilości czajek i siewek złotych. Ptaki dużymi stadami przelatują z miejsca na miejsce przeganiane przez drapieżniki (bieliki, sokoły). Gdy wylądują w odpowiednim miejscu, na błocie zaczyna się ruch. Nieduże siewki chodzą (biegają) po błocie i dziobami sondują grząskie dno. Wydłubują mięczaki i owady, które stanowią ich pokarm. Po takie uczcie ptaki zostawiają po sobie dość osobliwe ślady nóg i dziobów … 

czajka
opadająca woda odkrywa wielkie połacie błota
mozaika śladów i dziurek pozostawiona przez żerujące ptaki

Czytaj dalej „Jesienne żerowisko”

Ptasie BHP

Czyszczenie budek lęgowych.

W naszych budkach każdego roku swoje lęgi wyprowadzają bogatki, modraszki i szpaki. Jesienią, kilka miesięcy po sezonie lęgowym przychodzi czas, aby zadbać o higienę i bezpieczeństwo ptaków. Zwykle w listopadzie zabieramy się za czyszczenie budek. Po otwarciu „domków” usuwamy całą zawartość wnętrza. Stanowią ją głównie stare gniazda, ale dochodzą do tego różne inne niespodzianki. W jednym z sezonów były to np. żołędzie zmagazynowane na zimę przez gryzonie. W innym reszta konstrukcji starego gniazda szerszeni. W starych gniazdach znajdują się odchody ptaków (czasem również gryzoni). Budki mogą być zasiedlone przez rozmaite ptasie pasożyty, dlatego systematyczne sprzątanie ma tak duże znaczenie. Chodzi o stworzenie ptakom „higienicznych” warunków do odbycia kolejnych lęgów. Zima minie i niebawem ptaki wrócą i cała karuzela zacznie się kręcić od nowa.

Przy okazji wspomnę, że systematycznie czyścić trzeba również karmnik. W sezonie zimowym (co jakiś czas) należy usuwać pozostałości ziarna, odchody ptaków, a także wszelkie inne zalegające (często zawilgotniałe) resztki. Brudny i zapuszczony karmnik może przenosić ptasie choroby, a przy dużej liczbie odwiedzających go ptaków może to być bardzo niebezpieczne. 

Czytaj dalej „Ptasie BHP”

Migracja ptaków

Przełom września i października to czas migracji ptaków.

W dolinach rzecznych, na stawach hodowlanych (zwłaszcza spuszczanych do odłowu ryb), a także na zbiornikach zaporowych, na których w wyniku obniżania poziomu wody odsłania się błotniste dno, w okresie jesieni zbierają się koncentrują się migrujące ptaki. W takich miejscach odpoczywają, posilają się i nocują. Na spuszczonym stawie, czy na płyciznach zbiornika retencyjnego można zobaczyć liczące setki a często tysiące ptaków wielogatunkowe mieszanki.

Zdecydowanie najwięcej jest zwykle gęsi. W zależności od etapu przelotów są to gęgawy, gęsi zbożowe i białoczelne.

Wsród nich zdarzają się bardzo nieliczni przedstawiciele innych gatunków takich jak gęsi małe i krótkodziobe, bernikle białolice, rdzawoszyje czy kanadyjskie. Bardzo licznie, choć zwykle tylko na nocleg, zbierają się żurawie. Na błotnistych łachach dominują ptaki siewkowate, wśród których najliczniejsze są czajki. I znów w wielkiej liczbie przedstawicieli jednego gatunku można wypatrzeć inne ptaki (w zależności od etapu migracji): bataliony, rozmaite biegusy, szlamniki, kwokacze, siewnice czy siewki złote. Często obecne są również kormorany, perkozy, mewy, szpaki i pliszki siwe. Kolejnymi licznymi grupami są czaple i łabędzie, które również zbierają się dziesiątkami lub nawet setkami. Kolorytu i bogactwa gatunkowego dopełnią kaczki, obecne często w wielotysięcznych miksach składających się z reprezentantów przynajmniej kilku gatunków. No i oczywiście łyski, których też nigdy nie brakuje.

W tych ogromnych stadach ptaków na ogól jest spokojnie. Gęsi odpoczywają śpiąc, rodziny łabędzi wolno „dryfują”, siewkowce żerują spacerując lub biegając po błocie, czaple polują na płyciznach (często w pobliży trzcin), a kaczki leniwie pływają co jakiś czas prezentyując nam swoje kupry podczas nurkowania. Jednak co pewien czas nad tym sielankowym ptasim światem pojawia się cień sylwetki drapieżnika. To wystarczający bodziec do akcji. Tysiące ptaków, nie chcąc stać się ofiarą bielika, czy sokoła wędrownego, podrywa się do lotu, przegrupowuje w powietrzu i po ustąpieniu zagrożenia ląduje z powrotem odpowiednio na wodzie lub lądzie. I wraca spokój, aż do kolejnej aktywności drapieżnika. Obserwacje ptaków podczas przelotów dają możliwość zobaczenia ptaków w ogromnych ilościach, co już jest wielkim przeżyciem dla obserwatora. Możliwość ich przeglądania i wypatrywania przedstawicieli rzadkich gatunków to dodatkowa zabawa. A do tego dochodzi możliwość fotografowania. Czy miłośnik ptaków może chcieć czegoś więcej?

Migracja ptaków - czajki
typowy jesienny obrazek ze spuszczanego zbiornika
Migracja ptaków - gęsi
spuszczony staw w dolinie rzecznej
Migracja ptaków - żurawie
żurawie na zbiorniku najbardziej aktywne są o świcie i zmierzchu

Czytaj dalej „Migracja ptaków”

Świt w Krainie Ptaków

Początek jednego z ostatnich dni lata spędziłem w towarzystwie tysięcy ptaków…

Podejście drugie. Druga zarwana noc i kolejna ekspedycja na błotnisty brzeg. Tym razem było spokojnie i ptaków nikt nie płoszył. Mogłem obserwować je od momentu, gdy jeszcze w półmroku zaczęły się zlatywać. Swoje czatowanie zakończyłem w dość ostrych już porannych promieniach słońca. Głównym celem tego wypadu obserwacyjno-fotograficznego były czaple białe, ale „pozowały” również łyski (głównie jako mistrzynie pierwszego planu), kormorany, kwokacze i bataliony oraz liczne śmieszki, które do grupy statycznych czapli wprowadzały wyjątkową dynamikę.

Z uwagi na kilka zdjęć panoramicznych, zestaw z tego poranka zamieszczam w trochę większych rozmiarach.

ptaki, czaple białe, kormorany, śmieszki

ptaki, czaple białe, kormorany, śmieszki

ptaki, czaple białe, kormorany, śmieszki

Czytaj dalej „Świt w Krainie Ptaków”

Bladym świtem…

Nocne czapli podglądanie.

Kilka obrazków z wizyty w Ptasim Świecie. Praktycznie jeszcze w nocy położyłem się na błotnistym brzegu i czekałem na światło. Czyli klasyczna akcja z życia fotografa ptaków. Czaple zlatywały się tłumnie zwiastując piękne sceny i wymarzoną sesję w pierwszych promieniach słońca. Niestety jednak się nie powiodło. Ktoś spłoszył ptaki na kilka minut przed wschodem. Pozostał wieli niedosyt, bo trzeba będzie czekać na kolejną taką okazję. Na otarcie łez pozostało kilka kadrów zrobionych jeszcze przed wschodem słońca.

zlatujące się czaple białe to widok niesamowicie cieszący oko wyczekującego fotografa
pierwsze zbliżenia
fragment większej grupy ptaków w pierwszym blasku dnia

Czytaj dalej „Bladym świtem…”

Przystanek na Stawach Milickich

Wracając z Przemkowskiego Parku Krajobrazowego zatrzymaliśmy się na chwilę na Stawach Milickich.

Z wieży widokowej na stawie Grabownica, z dość dużej odległości obserwowaliśmy bieliki, które nękały zebrane na płyciźnie łabędzie krzykliwe. Łabędzie nie bardzo się przejmowały symulowanymi atakami młodych drapieżników i dość leniwie prześlizgiwały się po wodzie o kilka metrów dalej. Późne lato na stawach to coraz większe skupiska ptaków wodno-błotnych. W największych skupiskach zbierają się gęgawy, krzyżówki (z domieszka krakw, cyraneczek, perkozów dwuczubych, perkozków i śmieszek) i łabędzie nieme. W płytszych miejscach widać też liczne czaple białe i siwe. W powietrzu (poza krążącymi kaczkami i gęsiami) dominują błotniaki stawowe. Nad jednym ze stawów krążyły też cztery bociany czarne. Jesienią, w miarę spuszczania wody z kolejnych stawów, zrobi się bardzo ciekawie. Pojawią się zapewne liczne ptaki siewkowate, a zgrupowania bielików będą liczyć po kilkanaście lub więcej ptaków.

Przystanek na Stawach Milickich
Stawy Milickie (staw Grabownica)
ptaki na jednym ze stawów, skład gatunkowy typowy dla kilku odwiedzonych miejsc

Czytaj dalej „Przystanek na Stawach Milickich”

Rezerwat ornitologiczny Stawy Przemkowskie

„Stawy Przemkowskie”, to jeden z największych w Polsce kompleksów stawów rybnych.

Stawy położone są w bagiennej dolinie rzeki Szprotawy. Można tam dotrzeć od strony Przemkowa, choć droga nie jest oznakowana. Obszar rezerwatu (ponad 4,5 tys ha) obejmuje dwa kompleksy stawów, a także fragmenty jesionowo-olszowych łęgów ich otoczeniu oraz wykorzystywane wilgotne łąki z kępami wierzbowych zarośli. Stawy są porośnięte szuwarami, które utrudniając zadanie obserwatorom, dają ptakom większy komfort przebywania w ostoi.

Stawy są ostoję ptasią o randze europejskiej.

Występują tu m.in. gatunki z Polskiej Czerwonej Księgi. Rezerwat jest ważnym terenem dla migrujących kaczek i gęsi. W okresie lęgowym zasiedlają go m.in.:  łabędź krzykliwy, gęgawa, podgorzałka, zausznik, łabędź niemy, bąk, czernica, głowienka i wodnik. W okresie wędrówek można tu obserwować m.in.: gęsi zbożowe, płaskonosy i głowienki, łabędzie nieme, cyraneczki, krzyżówki i łyski. Ptaki wodno-błotne występują wtedy w koncentracjach powyżej 20 000 osobników.

Nam, podczas dwóch niedługich wizyt na stawach, udało się zobaczyć dużą ilość ptaków na sporym, aktualnie spuszczanym stawie, oferującym błoto i płycizny. Na to wielogatunkowe stado składały się m.in.:  duże ilości krzyżówek, łysek, gęgaw, czapli białych, siwych i śmieszek. W powietrzu dominowały jaskółki i szpaki, które od czasu do czasu oferowały nam niezwykłe doznania związane z ich masowymi, stadnymi przelotami. Pokazał się zimorodek, odezwał wodnik, jednak najbardziej emocjonującą obserwacją było wieczorne, dość bliskie spotkanie z jastrzębiem. Ptak wystartował z grobli i przeleciał obok nas z upolowanym błotniakiem w szponach. Choć żal było młodego błotniaka, to trudno było nie zachwycić się siłą, sprawnością i urodą tego niezwykłego drapieżnika o surowym spojrzeniu dużych żółtych oczu.

Rezerwat ornitologiczny Stawy Przemkowskie
zgrupowanie czapli białych na jednej z płycizn
Rezerwat ornitologiczny Stawy Przemkowskie
gęgawy, łabędzie, krzyżówki i łyski / jeśli nie poluje akurat bielik to na stawie panuje względny spokój
Rezerwat ornitologiczny Stawy Przemkowskie
gęgawy, w tle czaple białe

Czytaj dalej „Rezerwat ornitologiczny Stawy Przemkowskie”

Letnie migawki ze stawów

Na stawach znów widać ptaki.

Po sezonie lęgowym i okresie pierzenia kaczek, na stawy znów wróciło pierzaste życie. Krzyżówki, łyski i perkozy pływają teraz w większych, rodzinnych stadkach, wodząc za sobą podrośnięte młode. Na płytszych zbiornikach zbierają się czaple siwe i białe. Polują w niewysokiej wodzie, a wieczorem zbierają się siadając na drzewach. Po niebie krążą czarne kormorany i kruki, a także siwe wrony, które na drzewach wyspy zbierają się w ogromne stado liczące kilkadziesiąt ptaków. Łabędzie razem ze swoimi dużymi już młodymi leniwie pływają pomiędzy trzcinami. Czasem któryś cieżko zerwie się do hałaśliwego, niezbyt długiego lotu. Przy mokrym, zarośniętym gęsto rowie na pobliskiej łące systematycznie pokazuje się koziołek. Spotkania z sarnami też nie należą tu do rzadkości. 

Letnie migawki ze stawów
nad płytkim stawem zbierają się czaple białe
Letnie migawki ze stawów
przed zachodem słońca się ich tam ich tam nawet kilkadziesiąt
Letnie migawki ze stawów
błotniaki patrolują swoje rewiry

Czytaj dalej „Letnie migawki ze stawów”

Letni ruch przy wodopoju

Kąpielowy festiwal ptaków.

Dzisiejszy, dość ciepły poranek, spędziłem zaczajony przy sadzawce czekając na ptaki. Już po 20 minutach zaczął się ruch. W ciagu niespełna godziny w pobliżu pojawiły się: młode bogatki i modraszki, sikory ubogie i czarnogłówki, raniuszki, kowalik, zięba, kapturka, strzyżyk, młody kos, dzięcioł duży i sójki. Nie wszystkie ptaki pokazały się w moim polu widzenia i nie wszystkie udało się sfotografować, ale w pobliżu sadzawki cały czas słuchać było trzepot mniejszych lub większych skrzydeł. Cały czas obecne były również pszczoły, dla których sadzawka jest w tym okresie najbliższym źródłem wody. Dodatkową atrakcją był przemykająca wśród gęstej zieleni nornica, która jednak nie zechciała choć na moment się zatrzymać i zapozwać do pamiątkowego zdjęcia.

Letni ruch przy wodopoju
młoda modraszka
Letni ruch przy wodopoju
młoda czarnogłówka
Letni ruch przy wodopoju
młody kos
Letni ruch przy wodopoju
młoda bogatka

Czytaj dalej „Letni ruch przy wodopoju”

113 gatunków ptaków w jeden dzień, czyli nasz „Rajd Ptasiarzy”

Nasz nieoficjalny „Rajd Ptasiarzy”.

W jeden z pierwszych weekendów maja, obserwatorzy ptaków rozgrywają Rajd Ptasiarzy. Kilkuosobowe zespoły mają dobę na zobaczenie jak największej liczny gatunków ptaków na terenie swojego województwa. Ponieważ z powodu wyjazdu nie mogliśmy brać udziału w zabawie, postanowiliśmy nieoficjalnie (z tygodniowym opóźnieniem) sprawdzić swoje możliwości. Pierwszego, jeszcze w ciemnościach, o godzinie 3:47, usłyszeliśmy słowika.

Warta, Zbiornik Jeziorsko i leśny rezerwat.

Ruszyliśmy w kierunku zbiornika Jeziorsko i już po drodze „uzbieraliśmy prawie 40 gatunków (m.in.: rudzik, śpiewak, piecuszek, wilga, świerszczak, dzięcioł zielony, kapturka, kukułka, strzyżyk, mysikrólik, derkacz, pokląskwa, rokitniczka, kulczyk, dzwoniec). Po drodze zatrzymaliśmy się przy leśnym rezerwacie, gdzie dopisaliśmy kilka leśnych gatunków (m.in.: dzięcioł czarny, zniczek, czarnogłówka, grubodziób, świstunka leśna, sosnówka, kruk). O 7:19 dotarliśmy nad Wartę. Tu rozwiązał się worek z ptakami związanymi ze środowiskiem wodnym (m.in.: rybitwy rzeczna, czarna i białowąsa, pliszka żółta, brzęczka, potrzos, remiz, trzcinniczek, perkoz dwuczuby, cyranka, płaskonos, czaple siwa i biała, bąk, żuraw, krwawodziób, rycyk, kszyk, batalion, śmieszka, mewa białogłowa i drapieżne: bielik oraz błotniak stawowy). Przejazd wzdłuż zbiornika pozwolił nam dopisać do listy: zausznika, ohara, dudka, ortolana i głowienkę. Kolejny przystanek w Sarnowie. Tu zawsze można liczyć na perkoza rdzawoszyjego i perkozka, a bonusem była gęś białoczelna.

Dolina Bzury i wieczorne podsumowanie.

Po godzinie 17:00 dotarliśmy w Dolinę Bzury. Na spuszczonym stawie obserwowaliśmy kwokacza, biegusy zmienne, sieweczki oboźne i aż 6 bocianów czarnych. Dodatkowo w dolinie dopisaliśmy do listy m.in.: gągoła, świstuna, srokosza świergotka drzewnego, kopciuszka i błotnika łąkowego.

Ten nasycony obserwacjami dzień zakończyliśmy o 21:18 pohukującą sową uszatą, którą wpisaliśmy na pozycji nr 113. Tym samy poprawiliśmy nasz własny rekord z roku 2016, który wynosił 104 gatunki. Przy okazji widzieliśmy też inne zwierzęta: sarny, lisa, wiewiórkę, bobra, zające i dziki, a słyszeliśmy również kumaki i rzekotki drzewne. Choć po wyjątkowo długim dniu pełnym przejazdów i chodzenia (z plecakiem, aparatem, lornetkami i lunetą na statywie) zmęczenie było ogromne, to pewnie za rok znów się sprawdzimy „Rajdzie Ptasiarzy”. I oczywiście zawalczymy o poprawienie wyniku. Nawet nieoficjalnie – zabawa jest bowiem wyjątkowa. Wystąpiliśmy w składzie: Mary, Michal i dzielna Nesta ;)

start przed godziną 4:00
nasłuch i pierwsze obserwacje na łąkach w pobliżu Neru

Czytaj dalej „113 gatunków ptaków w jeden dzień, czyli nasz „Rajd Ptasiarzy””

Stawy Zatorskie

Krótki majowy wypad na stawy Oświęcimsko-Zatorskie.

Na Stawach Óświęcimsko-Zatorskich sezon lęgowy ptaków w pełni. W większości stawów utrzymuje się dość wysoki poziom wody. Gatunki dominujące to czernice i głowienki, perkozy dwuczube, rybitwy białowąse i śmieszki. W sąsiedztwie kolonii śmieszek wypatrzyliśmy kilkanaście gniazd zauszników. Na krzakach i w trzcinach odzywają się bardzo liczne remizy, trzciniaki, dziwonie, rokitniczki, trzcinniczki, brzęczki, wąsatki, łozówki i cierniówki. Do tego bocian czarny, boćki białe, czaple siwe, bąki i przelatujący wzdłuż jednego z kanałów bączek. Dodatkowym bonusem była turkawka. Z ptaków drapieżnych pokazywały się tylko błotniaki stawowe. No i chyba najbardziej charakterystyczny gatunek dla tego regionu, czyli ślepowron. Odwiedziliśmy dwie kolonie lęgowe (Spytkowice i Ochaby). Zwłaszcza w Spytkowicach było na co popatrzeć. Na krzakach porastających wyspę można było doliczyć się kilkudziesięciu ptaków. Stawy Oświęcimsko-Zatorskie to bardzo mocny punkt na ornitologicznej mapie Polski. Wracamy tam zawsze z wielką przyjemnością, bo ptaki na stawach nigdy nie zawodzą.

stawy zatorskie
staw w jednym z kilku dużych kompleksów
rybitwa białowąsa

Czytaj dalej „Stawy Zatorskie”

Jezioro Nezyderskie

Na początku maja odwiedziliśmy Jezioro Nezyderskie.

Jezioro Nezyderskie, to płytkie, stepowe jezioro położone na granicy Austrii i Węgier. Zarośnięte trzcinami południowe krańce jeziora po węgierskiej stronie, jak i wiele płytkich jeziorek sąsiadujących z głównym akwenem po stronie Austrii, były miejscem wielu ciekawych ptasich obserwacji. W kilka dni udało się zobaczyć ponad 130 gatunków ptaków. Gatunki dominujące to wszechobecne gęgawy, bażanty i pustułki. Wyjątkowo cieszyły oczy gatunki, które u nas spotyka się zdecydowanie rzadziej, takie jak: szablodzioby, szczudłaki, warzęchy, hełmiatki, ohary, mewy małe i czarnogłowe, ślepowrony, czaple nadobne, żołny i turkawki. Wielką atrakcją regionu są dropie, które można oglądać (na wolności) w rezerwacie położonym o 30 minut jazdy od samego jeziora.

południowe krańce jeziora – Węgry
najliczniejsze ptaki regionu – gęgawy
żołna

Czytaj dalej „Jezioro Nezyderskie”