Wyprawa na Północ / cz.2 – Karelia i niedźwiedzie

Cz.2 Finlandnia / Karelia – NIEDŹWIEDZIE

21-IMG_8957

28-EJ0A5522

13-EJ0A5027

Jedziemy dalej na północ. Zbaczamy z trasy i zahaczamy o Park Narodowy Patvinsuo, zlokalizowany w strefie przejściowej, pomiędzy ekosystemami bagiennymi północnej i południowej Finlandii. Z dwóch dostępnych opcji, czyli szlaku przez borealne lasy lub szlaku przez bagna, wybieramy drugą. Po kładce szerokości dwóch desek, przez 3,5 km wędrujemy przez bagna do wieży widokowej stojącej na środku ogromnego podmokłego obszaru, porośniętego jedynie nielicznymi, dość karłowatymi drzewkami, których skupiska w kilku miejscach tworzą miniaturowe lasy. Podczas spaceru obserwujemy pliszki żółte i kuliki mniejsze. Z wieży wypatrujemy także gęsi białoczelne, bataliony, kaczki. Ta krótka wycieczka jest dość męcząca, bo uwagę i koncentrację trzeba dzielić pomiędzy obserwacje terenu i konieczność utrzymania się na ścieżce, co przy tak niesamowitych krajobrazach przyciągających wzrok wcale nie jest łatwe.

7-DSC03261

8-EJ0A4941

6-DSC03293

11-DSC03296

„Via Karelia”, jedziemy dalej. Przed godziną 16:00 meldujemy się w miejscu, które przez kolejne dwa dni będzie naszą baza wypadową. To położone na odludziu (przy rosyjskiej granicy) miejsce, w którym odpłatnie udostępniane są czatownie z widokiem na tereny, na których pojawiają się niedźwiedzie, rosomaki, a także (choć zdecydowanie rzadziej) wilki. Las, mokradła, nieduże jeziorka oraz łąki porośnięte kwitnącą o tej porze roku wełnianką tworzą tu doskonałą scenerię do obserwacji tych zwierząt. Na i przy wodzie pojawiają się ptaki (m.in.: wrony, mewy, kaczki, kwokacze), które umilają oczekiwanie na główne atrakcje.

23-EJ0A5288

26-EJ0A5490

22-EJ0A5257

Po obiedzie (około godz. 17:00) gospodarz odprowadza nas do ukrycia. Idziemy lasem, następnie po drewnianych kładkach przechodzimy przez mokrą łąkę żeby znów wejść do lasu.

W milczeniu wchodzimy do czatowni i instalujemy się w środku, na kolejnych 14 godzin.

Określone w tym miejscu zasady pozwalają na opuszczenie budy dopiero o godzinie 7 rano.

19-IMG_8947

20-IMG_8953

18-IMG_8929

Niedźwiedzie

W dużym napięciu siedzimy przyklejeni do wąskich okienek, przez które widać spory fragment dość gęstego lasu. Z bocznego okienka widać też niewielki wycinek odległej łąki nad jeziorkiem. Dzieje się bardzo niewiele. W polu widzenia pojawia się wrona. W oddali słychać wrzaski mew. Mijają godziny. Napięcie ustępuje miejsca lekkiemu znużeniu. Około 23 zachodzi słońce i w”naszym” lesie robi się trochę bardziej szaro. Gdy zaczynamy się obawiać, że niedźwiedzie nie przyjdą, kątem oka rejestruję ruch, w oddali nad jeziorkiem. Duży ciemny kształt zniknął mi z pola widzenia. Misiek?? Przechodzimy w stan najwyższej gotowości.

Po kilku minutach kilkadziesiąt metrów przed nami pojawia się pierwszy NIEDŹWIEDŹ.

Wyraźnie widać dużą głowę. Zwierzak niespiesznie idzie w naszą stronę. Przechodzi jakieś 15 metrów od naszego ukrycia. Z tyłu pojawia się drugi. Jest dużo większy od pierwszego. Szerokie łapy, wielka głowa i wysoki grzbiet ewidentnie wskazują na samca. Niedźwiedzie idą dalej i po chwili wychodzą nam z pola widzenia. Po kilku minutach wracają i idą w przeciwnym kierunku. Dają nam kolejną okazję do obserwacji i teraz, gdy po emocjach wywołanych ich pierwszą wizytą jestem już bardziej opanowany myślę o zrobieniu kilku zdjęć. Nie jest lekko, bo w lesie brakuje światła, ale pomimo tych trudności powstaje „pamiątkowa” fotografia. Po kolejnych kilku minutach miśki odchodzą i już więcej tej nocy nie wracają. Choć w sumie ich wizyta trwała może około 30 minut, to przygoda była niezapomniana…

15-EJ0A5037

12-EJ0A5026

13-EJ0A5027

14-EJ0A5034

16-EJ0A5053