Home Obserwacje przyrodnicze 124 gatunki ptaków w 18 godzin …

124 gatunki ptaków w 18 godzin …

by Michał Stanecki

Majowe liczenie gatunków / województwo łódzkie / 9 maja 2020 r.

Jak każdego roku w połowie maja, postanowiliśmy spędzić dzień uganiając się za ptakami. Opracowaliśmy plan wyprawy, spakowaliśmy prowiant i termosy, aparaty i lornetki, jedzenie i wodę dla psów. W piątek około 21:00 położyliśmy się spać.

To był baaaardzo długi i za razem bardzo przyjemny dzień ... :-)

W sobotę pobudka nastąpiła przed 3:00. Chwila startowego zamieszania i ruszamy do akcji. W lesie w sąsiedztwie działki i na sąsiednich, zapuszczonych stawach zupełna cisza. Ruszamy w kierunku Jeziorska, mając jednak w planie przystanek w pewnym leśnym rezerwacie. Po drodze do lasu, jadąc doliną Neru (wzdłuż rzeki) rejestrujemy:  1 słowika rdzawego, 2 trzciniaka, 3 świerszczaka, 4 bociana białego, 5 skowronka, 6 lerkę, 7 kukułkę, 8 pleszkę, 9 śpiewaka, 10 kosa, 11 derkacza (nasz pierwszy w tym roku), 12 bąka, 13 bażanta, 14 rokitniczkę, 15 potrzosa, 16 piegżę, 17 kawkę, 18 gawrona, 19 rudzika, 20 kopciuszka, 21 trznadla, 22 strzyżyka i 23 ziębę.

Liczba gatunków na naszej liście - godzina 4:45
0

LAS

Docieramy do lasu. Spacer zaczynamy jeszcze w półmroku. Jest chłodno, temperatura utrzymuje się na poziomie 2-3 stopni. Ptaki są jednak aktywne. Na listę trafiają: 24 sierpówka, 25kruk, 26 bogatka, 27 mysikrólik, 28 sosnówka, 29 grzywacz, 30 modraszka, 31 wilga, 32 pierwiosnek, 33 dzięcioł czarny, 34 kapturka, 35 dzięcioł duży, 36 piecuszek, 37 sikora uboga, 38 grubodziób i 39 kowalik. Gdy kończymy spacer wschodzi słońce.

Ruszamy w stronę Jeziorska. Na łąkach zalegają mgły i jest bardzo klimatycznie. Dopisujemy: 40 wróbla, 41 dymówkę, 42 szpaka, 43 gołębia, 44 potrzeszcza, 45 pliszkę siwą i 46 sójkę.

Liczba gatunków na naszej liście - godzina 6:00
23

Rzeka Warta i zbiornik Jeziorsko

O godzinie 6:00 docieramy na łąki nad Wartą, na południe od Zbiornika. Podczas krótkiego spaceru udaje się nam zobaczyć i usłyszeć: 47 srokę, 48 trzcinniczka, 49 kulczyka, 50 brzęczkę, 51 czajkę, 52 pliszkę żółtą, 53 krzyżówkę, 54 gęgawę, 55 czaplę siwą, 56 kwiczoła, 57 nurogęś, 58kormorana, 59 pokląskwę, 60 krakwę, 61 cierniówkę, 62 kuropatwę, 63 dudka, 64 wronę, 65 świergotka łąkowego, 66 myszołowa, 67 kszyka i 68 żurawia. Idąc wałem spotykamy też jednego miłego ornitologa, który tej nocy nie mógł spać … :-)  Kawa, herbata, przekąska i ruszamy niedaleko na północ. Zaczynamy obserwacje na terenie zbiornika Jeziorsko.

pokląskwa
gęgawa
czapla siwa
nurogęś
Liczba gatunków na naszej liście - godzina 7:35
46

Zbliżając się do „cofki” zbiornika spotykamy znajomych fotografów, którzy czatują na kląskawki i inne łąkowe perełki.

My robimy swoje i na listę obserwacji trafiają: 69 krętogłów, 70 rybitwa czarna (pierwsza obserwacja w 2020 r.), 71 łabędź niemy, 72 zimorodek, 73 śmieszka, i 74 makolągwa. Docieramy do wody i zapisujemy dalej: 75 perkoza dwuczubego, 76 gągoła, 77 brodźca piskliwego, 78 rybitwę rzeczną, 79 łęczaka, 80 bielika, 81 sieweczkę rzeczną, 82 krwawodzioba, 83 cyrankę, 84 bataliona, 85 czarnogłówkę, 86 brodźca śniadego, mewę białogłową, 88 ohara, 89 brzegówkę (pierwszą naszą w 2020 r.), 90 dymówkę, 91 kwokacza, 92 gajówkę, 93 czernicę, 94 zaganiacza (pierwszy nasz w tym roku – dzięki kolejnemu spotkanemu obserwatorowi ptaków), 95 łozówkę, 96 łyskę, 97 ortolana, 98 rybitwę białoskrzydłą (pierwsza nasza w tym roku), perkoza rdzawoszyjego, 100 zausznika (pierwsza obserwacja w tym roku) i 101 rożeńca. Kończymy wizytę na zbiorniku. Dochodzi 10:00, jest 20 stopni, a na naszej liście „pęka” setka!

samica bażanta
rybitwa czarna
kukułka
rybitwa rzeczna
gągoły i łabędzie nieme
cierniówka
dudek
kolonia brzegówek
rybitwy czarne i białoskrzydłe
Liczba gatunków na naszej liście - godzina 9:45
68

Mały sztuczny zbiornik i stawy hodowlane

Obieramy kierunek – dom. Po drodze zahaczamy o niewielki sztuczny zbiornik i stawy hodowlane, które przecina droga. Dopisujemy: 102 głowienkę, 103 samotnika, 104 bociana czarnego i 105 szczygła. Jedziemy do domu złapać chwilę odpoczynku (dochodzi południe), zjeść obiad i nakarmić kota. W Łodzi na listę trafiają: 106 jerzyk i 107 pełzacz ogrodowy.

bocian czarny
czapla siwa i krzyżówka
Liczba gatunków na naszej liście - godzina 12:55
101

Sesja popołudniowa - DOLINA BZURY

W Dolinę Bzury docieramy przed godziną 14:00. Odwiedzamy rozległe łąki i zaglądamy na trzy kompleksy stawów (na jedne z drogi, na inne po uzyskaniu pozwolenia). Zapisujemy: 108 dzwoniec, 109 błotniak stawowy, 110 rybitwa białoczelna, 111 kulik wielki, 112 pustułka, 113 błotniak łąkowy, 114 kląskawka, 115 świstun, 116 czapla biała, 117 mewa srebrzysta, 118 zielonka, 119 perkozek i 120 płaskonos.

żurawie
makolągwa
Liczba gatunków na naszej liście - godzina 16:45
107

LAS LIŚCIASTY

Około 17:00 docieramy na ostatni planowany spacer (ale nie ostatni przystanek). Robimy kilkukilometrowy spacer po typowo liściastym lesie w Dolinie Bzury. Do listy dopisujemy: 121 słowika szarego, 122 turkawkę i 123 świstunkę leśną. Na łące sąsiadującej z lasem obserwujemy dwa polujące lisy, kilka saren i kilka zajęcy. To taki bonus. Nasze psy, które są już nieźle zmęczone wielogodzinna aktywnością, widząc łąkowe ssaki nabierają  nowych sił :-) Cały czas pozostają zapięte na smyczach.

Wracamy na działkę. Po drodze próbujemy jeszcze wypatrzeć pójdźkę, jednak tym razem nie jest nam dane.

Powrót na działkę i koniec zabawy.

Zatrzymujemy się jeszcze na stawach, ale nic już nie jesteśmy dodać do naszego spisu. Wracamy na działkę. Dopada nas zmęczenie. jesteśmy na nogach już 18 godzin. Dochodzi 21:00. Miłym akcentem kończącego się dnia jest odzywający się puszczyk. Nas numer 124.

Liczba gatunków na naszej liście - godzina 20:45
0

Podsumowanie.

Na nogach byliśmy 18 godzin.

Przejechaliśmy około 300 km. (na szczęście na gazie, czyli za około 50 zł).

Przeszliśmy prawie 15 km.

Zobaczyliśmy lub usłyszeliśmy 124 gatunki ptaków. To drugi wynik w historii naszych majowych rajdów.

Przez cały dzień towarzyszyły nam psy. To była dla nich dość dziwna wycieczka z dużą  ilością spacerów przedzielanych dojazdami, podczas których można było regenerować siły.

Kilku gatunków nie udało się zarejestrować. Najbardziej nam wstyd za mazurka. Trochę o nim zapomnieliśmy, trochę zlekceważyliśmy (bo przecież jest „wszędzie”), a pod koniec dnia nie mogliśmy na nie trafić. Innym wielkim nieobecnym okazał się dzięcioł zielony, którego normalnie słyszymy na działce i w łódzkim parku. Nie odezwał się też dzięciołek. Nie widzieliśmy późno wracających z zimowisk: gąsiorka i dziwonii.

Kolejną próbę przeprowadzimy jesienią. Zobaczymy jak wypadnie porównanie tych dwóch pór roku – późnej wiosny i wczesnej jesieni.

You may also like