Przez kolejny rok liczyliśmy gatunki ptaków widziane na terenie Polski. „Zaliczaliśmy” gatunki widziane i słyszane, ale tylko te, co do których mieliśmy absolutną pewność.
Obserwacje w drugiej połowie roku.
Pierwsze półrocze zakończyliśmy doskonałym (jak na nasze możliwości) wynikiem 202 gatunków.
Gatunki, które widzieliśmy w drugiej połowie roku to:
ORLIK KRZYKLIWY (Dolina Bzury), RYBOŁÓW (Jeziorsko), ŻWIROWIEC STEPOWY (Jeziorsko), ORZECHÓWKA (Puszcza Romnicka), JARZĄBEK (Puszcza Romnicka), KRZYŻODZIÓB ŚWIERKOWY (Puszcza Borecka), PLUSZCZ (Karkonosze), PERKOZ ROGATY (Ujście Wisły), RZEPOŁUCH (UJście Wisły), ŚNIEGUŁA (Ujście Wisły), SZLAMNIK (Ujście Wisły), NUR RDZAWOSZYI (Polska Centralna).
Żwirowiec stepowy i rzepołuch to gatunki, które zobaczyliśmy po raz pierwszy w życiu.
Podsumowanie roku 2019.
Podobnie jak w latach ubiegłych, w drugiej połowie roku do naszej listy obserwacji dopisaliśmy tylko kilkanaście gatunków. Ogromną większość (202 gatunki) zarejestrowaliśmy w okresie do lipca.
Rok zakończyliśmy naszym nowym rekordem - liczbą 213 gatunków!
Z naszych statystyk wynika, że z roku na rok idzie nam coraz lepiej. W ostatnim roku znacznie przyczyniła się do tego nauka głosów kolejnych gatunków.
Rozpoznawanie głosów często okazuje się umiejętnością kluczową.
Ptaków szukaliśmy m.in. w naszym województwie (w rejonie Jeziorska, w dolinach Warty, Neru, Bzury, Słudwi i Pilicy), na stawach hodowlanych (m.in. Zatorskich), w Puszczy Boreckiej, Romnickiej i Noteckiej, nad Bałtykiem (Pomorze Zachodnie, Mierzeja Wiślana i Ujście Wisły), w PN Ujście Warty, w Karkonoszach, na Mazurach Garbatych, a także w kilku łódzkich parkach.
W 2018 roku zobaczyliśmy aż 8 gatunków, których nigdy wcześniej nie widzieliśmy. Należały do nich: dzięcioł białoszyi, gęsiówka egipska, orlica, gęś krótkodzioba, czajka towarzyska, słowik szary, sowa błotna i rzepołuch.
Dzięcioła białoszyjego, gęś krótkodziobą i rzepołucha staraliśmy się wypatrzeć od kilku lat, i właśnie te obserwacje sprawiły nam szczególną radość.
Jeden gatunek (pelikan różowy) widzieliśmy po raz pierwszy na terenie kraju (wcześniej widziany w Delcie Dunaju).
Najlepszym miesiącem był styczeń, w czasie którego do naszej listy dopisaliśmy aż 90 gatunków. Na tak dużą liczbę składa się możliwość obserwacji wielu pospolitych gatunków, ptaków, które z powodu słabej zimy były stale obecne, a także dodatkowych możliwości wynikających z pobytu nad Morzem Bałtyckim i Zalewem Szczecińskim.
Pozostałe „dobre” miesiące to: kwiecień (46 gatunków), marzec (27) i maj (24).
Odnotowania warty jest również fakt, że podczas jednego majowego dnia udało nam się zobaczyć i usłyszeć aż 130 gatunków. Odpowiada to liczbie 60% wszystkich gatunków widzianych w ciągu całego roku.
Relację z tego niesamowitego dnia można przeczytać tu:
Plany na 2019 rok.
W 2019 roku podejmiemy kolejne próby rozprawienia się z naszymi kolejnymi nieuchwytnymi gatunkami, m.in.: puszczykiem mszarnym, puszczykiem uralskim i dzięciołem trójpalczastym.
Chcemy odwiedzać nowe miejsca i dawać sobie nowe szanse na poszukiwania nieuchwytnych „duchów”. Co z tego wyniknie – czas pokaże.





