Home Czytelnia Gmina na sprzedaż. Nasze życie i nasz krajobraz – ich zysk.

Gmina na sprzedaż. Nasze życie i nasz krajobraz – ich zysk.

Apel do Burmistrza i Mieszkańców gminy Lutomiersk.

by Michał Stanecki

Przez dekady, w imię postępu, Europa odwracała się od przyrody – prostowała rzeki, wycinała drzewa, niszczyła krajobraz. Dziś za te błędy płaci miliardami i próbuje odzyskać to, co bezpowrotnie straciła. A my? Stajemy właśnie na rozdrożu. Jedna decyzja może zniszczyć unikalny charakter gminy  Lutomiersk i samej Doliny Neru – dziedzictwa, które kształtowało życie tej ziemi przez pokolenia. Czy naprawdę pozwolimy, by obce interesy przekreśliły to, co najcenniejsze?

Przez dziesięciolecia w Europie Zachodniej uznawano, że rozwój gospodarczy to przede wszystkim postęp cywilizacyjny rozumiany jako industrializacja, infrastruktura, wielkie inwestycje. W tym paradygmacie przyroda była jedynie tłem — niepotrzebnym balastem, który przeszkadzał w rozwoju. Rzeki prostowano, mokradła osuszano, stare drzewa wycinano, a zadrzewienia śródpolne i miedze znikały z krajobrazu jedne po drugich. Wzdłuż rowów melioracyjnych karczowano krzewy, orano do granic działek, nie pozostawiając przestrzeni ani dla dzikiej przyrody, ani dla człowieka szukającego wytchnienia. Dziś już wiemy, że była to droga donikąd. Wiemy, że te działania przyniosły szkody nie tylko naturze, ale także samemu rolnictwu, krajobrazowi i naszemu zdrowiu psychicznemu. Wiemy, że zniszczony krajobraz przestaje dawać ludziom poczucie zakorzenienia, tożsamości, sensu. Że osuszone doliny rzeczne nie tylko nie poprawiły jakości życia, ale uczyniły je bardziej zagrożonym: przez susze, powodzie, utratę bioróżnorodności i tak ważnej dla nas krajobrazowej harmonii. Dlatego dziś Europa wydaje ogromne pieniądze na to, by to wszystko naprawiać. Odnawia się mokradła, odbudowuje meandry rzek, sadzi drzewa wzdłuż pól, przywraca miedze. Ale nie wszystko da się przywrócić. Pewnych strat nie cofnie nawet największy budżet. A powrót do stanu sprzed lat zajmie dekady. Pytanie brzmi: dlaczego my mamy powtarzać te same błędy? Dlaczego, mając wiedzę i doświadczenie innych, nadal mamy udawać, że tego nie wiemy?
Dlaczego nie potrafimy spojrzeć na naszą gminę — rolniczą, krajobrazową, zieloną, dolinną — jak na skarb, który warto chronić? Dlaczego to, co przez wieki było atutem tej ziemi — rzeka i jej zielona dolina — ma zostać przekreślone jedną decyzją?

Dolina rzeki to więcej niż teren. To rytm życia. To ostoja przyrody, powietrze, woda, chłód w upalne dni, szum trzcin i śpiew ptaków, które od wieków są tutaj naszymi sąsiadami. To przestrzeń dla spacerów, rekreacji, dla miejscowych i przyjezdnych. To nasza lokalna wartość, nasze dziedzictwo. Kiedyś przekazana przez przodków i powierzona naszej trosce. A jutro? Oby nie była wspomnieniem. Jedna decyzja może to wszystko zniszczyć. Decyzja o ulokowaniu wielkiej inwestycji przemysłowej — ogromnego magazynu ze składem paliw — tuż przy rzece, na terenie bez infrastruktury, bez dróg, za to z nieocenioną wartością przyrodniczą i społeczną. Tuż obok domów i szkoły. To działanie, które nie uwzględnia ani głosu ludzi, ani argumentów ekspertów, ani stanowiska władz powiatu, ani wiedzy płynącej ze złych doświadczeń innych. To działanie burmistrza, który zamiast słuchać mieszkańców, najwyraźniej woli słuchać wielkich inwestorów. Który nie dostrzega, że cena, jaką zapłaci za obietnicę (niewielkich) wpływów do gminnego budżetu, może być niewspółmierna do kosztów, jakie poniesie społeczność: hałas, ruch ciężarowy, zagrożenie dla środowiska, utrata walorów krajobrazowych i rekreacyjnych, pogorszenie jakości życia. 

To nie rozwój. To degradacja. To krok wstecz. To działanie wbrew temu, czym gmina mogłaby się szczycić: swoim rolniczo-rekreacyjnym potencjałem, krajobrazem, ciszą, przyrodą, bliskością rzeki. Dlaczego burmistrz broni inwestycji, skoro nawet samorządowcy z powiatu widzą jej absurd? Skoro tak mocno protestują mieszkańcy? Dlaczego tak długo nie zapada jedyna logiczna decyzja, o jaką prosi lokalna społeczność popierana przez Sanepid – decyzja o konieczności sporządzenia pełnego raportu oddziaływania inwestycji na środowisko? Jak można było w tej sprawie nie przeprowadzić konsultacji społecznych? Jak można mówić o demokracji lokalnej, ignorując głos własnych wyborców? Jak można udawać, że nic się nie dzieje, kiedy wieś po wsi mówi NIE? To nie jest zarządzanie. To nie jest gospodarowanie. To ignorancja i totalny brak wyczucia. Brak umiejętności rozpoznania nastrojów ludzi – mieszkańców, wyborców, sąsiadów. Brak wrażliwości na wartość, której nie da się przeliczyć na złotówki. Niektórzy radni, wspierając tę inwestycję, pokazali, jak bardzo się pomyliliśmy, powierzając im mandat. Pokazali, że nie rozumieją istoty lokalnej władzy — czyli reprezentowania społeczności, a nie realizowania cudzych interesów. Dlatego ten tekst to apel. Apel do Was – mieszkańców, ale także apel do burmistrza. Zanim będzie za późno. Zanim decyzja, która dziś może się jeszcze wydawać tylko techniczna, stanie się nieodwracalnym wyrokiem dla naszego miejsca na ziemi.

Burmistrzu Jarosławie Dębski – nie musimy iść ścieżką błędów wielu polskich gmin, miast, czy szerzej – ścieżką wielu krajów Europy Zachodniej. Możemy być mądrzejsi. Możemy wybrać ochronę, nie niszczenie. Wspólnotę i świadomą społeczność, a nie podziały. Przyrodę, a nie beton. Burmistrzu Jarosławie Dębski – czy chce się Pan zapisać w lokalnej historii jako człowiek, który uchylił furtkę dla bezpowrotnych zmian i być może końca gminy, jaką była przez dziesięciolecia? To nie walka z rozwojem. To walka o mądrą przyszłość. O miejsce, które warto zostawić naszym dzieciom.

Mieszkańcy gminy! Macie możliwość życia w miejscu, które nie zostało jeszcze zniszczone i skażone cywilizacyjną pogonią za pieniądzem. Zmienione złudzeniem krótkowzrocznie rozumianego rozwoju i bezpowrotnym przekształceniem czegoś unikalnego, w coś niestety zupełnie już powszechnego. 

To również dla Was jest moment prawdziwego testu. Pamiętajcie, że złą uchwałę można naprawić, a złych radnych można wymienić, ale zniszczonego krajobrazu nie da się odtworzyć. Podobnie jak straconego piękna i tego bezcennego poczucia ciszy, spokoju i bezpieczeństwa. Nie milczmy. Działajmy. Póki jeszcze mamy wyjątkową gminę, rzekę, dolinę i głos.

Wszystkie zamieszczone zdjęcia zostały wykonane na terenie gminy Lutomiersk przez autora tekstu i bloga. 

 

Gmina Lutomiersk – zarówno w materiałach promocyjnych, jak i oficjalnych dokumentach – podkreśla szereg walorów przyrodniczych i krajobrazowych.

Oto co o gminie piszą i mówią urzędnicy:

1. Walory przyrodnicze i krajobrazowe.

Z oficjalnej strony gminy (lutomiersk.info):

“Wielkim atutem gminy są jej walory przyrodnicze. Do największych atrakcji należy północno‑zachodnia część gminy, która stanowi Puczniewski Obszar Chronionego Krajobrazu. W okolicy Oleśnicy znajduje się rezerwat przyrody Jodły Oleśnickie. Rosną tu wieloletnie jodły i sosny.”

Wymieniane są także pomniki przyrody: alejki dębowe, lipy, jesiony, głazy narzutowe – świadczące o unikalnej strukturze krajobrazu. 

2. Dziedzictwo kulturowe i lokalne tradycje.

Opisana jest obecność historycznych obiektów: dworków, kościołów, klasztorów – m.in. w Lutomiersku, Mikołajewicach, Kazimierzu 

Zachowanie tradycji – dożynki, Dni Lutomierska, aktywność kół gospodyń i zespołów artystycznych – podnoszą atrakcyjność społeczno-kulturową 

3. Symbolika w nowym logo gminy.

Logo Lutomierska nawiązuje do krajobrazu i rzeki Ner. Zieleń i – w słowach projektanta – symbolizuje „harmonię, naturę, wzrost i odrodzenie.”

Hasło promujące Lutomierska: „idealny do zamieszkania” – wskazuje na chęć łączenia walorów przyrodniczych z wygodnym życiem mieszkańców 

Co mówią urzędnicy?

W komunikatach BIP poruszana jest konieczność strategicznej oceny oddziaływania na środowisko przy okazji planowania przestrzennego: np. przy opracowaniu „Planu ogólnego” gminy

Wspomina się o publicznych konsultacjach dokumentów – co oznacza, że mieszkańcy i specjaliści mogą składać wnioski dotyczące aspektów przyrodniczych i krajobrazowych – z uwzględnieniem uregulowań środowiskowych.

 

Zmiany demograficzne w gminie Lutomiersk w latach 1990-2023 (dane GUS):

Zmiany liczby ludności:

Lata 1994-1998 – ok. 6500 osób (wykresy GUS wskazują tę wartość; brak dokładnej liczby).

2006 – około 7000 osób.

2023 – wzrost do liczby ponad 9000 osób.

Podsumowanie zmian:

Lata 1990 do 2023 – wzrost o ok. +40 %, z 6 tys. do ponad 9 tys.

Największa dynamika wzrostu to okres 2000–2023, czyli ostatnie dekady – przyrost naturalny i znaczna migracja.

Wskaźniki szczegółowe:

Gmina doświadcza wyraźnej migracji mieszkańców z większych miast (Łódź, Pabianice itp.) w ostatnich dekadach.

Wnioski:

Gmina Lutomiersk doświadcza znacznego wzrostu demograficznego – z około 7 tys. mieszkańców na początku XXI w. do ponad 9 tys. w 2023.

Dynamika tego wzrostu się utrzymuje (średnio +2,36 % rocznie w ostatnich latach).

To potwierdza trend „ucieczki z miast i poszukiwania życia bliżej natury”.

 

Czym się wyróżnia gmina Lutomiersk?

Walory przyrodnicze.

Leży w malowniczej Dolinie Neru, przez co krajowe audyty krajobrazowe rekomendują jego objęcie ochroną.

Na północnym‑zachodzie znajduje się część Puczniewsko‑Grotnickiego Obszaru Chronionego Krajobrazu. Są tam też rezerwaty przyrody: Jodły Oleśnickie (ze starym drzewostanem – jodły o wysokości 25‑30 m) oraz Torfowisko Mianów.

Na terenie gminy występują liczne pomniki przyrody (stare dęby, lipy, jesiony, głazy narzutowe), które świadczą o unikatowej strukturze krajobrazu.

Dziedzictwo kulturowe i zabytki.

Znajdują się tu cenne obiekty: kościoły w Mikołajewicach, Kazimierzu, Lutomiersku, dawny klasztor reformatorów, parki podworskie (Puczniew, Malanów, Zofiówka, Szydłów) oraz liczne dwory i czworaki (m.in. Charbice Górne).

Infrastruktura i inwestycje.

To największa gmina w powiecie pabianickim, skomunikowana drogami wojewódzkimi, powiatowymi i gminnymi z większymi miastami regionu.

Realizowane są projekty rozwojowe (placówki rekreacyjne, infrastruktura turystyczna, świetlice wiejskie) wspierane przez środki UE.

Czy to dobre miejsce do życia?

Zalety:

Bliskość natury: dolina rzeki, lasy, rezerwaty, przestrzeń sprzyjająca relaksowi i rekreacji.

Bogata oferta kulturalna i społeczna: tradycyjne imprezy (Dni Lutomierska, dożynki), działalność kół gospodyń i zespołów lokalnych.

Rosnąca atrakcyjność osiedleńcza: ludzie chętnie przenoszą się z miast – świadczą o tym rosnące liczby mieszkańców i sprzedaż działek.

Spokojna infrastruktura: wiejski charakter gminy uzupełniony o potrzebne usługi – szkoły, ośrodki zdrowia.

Wyzwania:

Zarządzanie rozwojem przestrzennym – by inwestycje nie zmieniały krajobrazu i unikalnego klimatu Doliny Neru.

Ochrona dziedzictwa przyrodniczego i kulturowego wymaga silnej woli lokalnych władz i konsultacji społecznych.

Podsumowanie:

Gmina Lutomiersk to miejsce o wyjątkowej wartości przyrodniczej, krajobrazowej i kulturowej – zrealizowana już część projektów lokalnych potwierdza potencjał tej gminy. To idealne tło dla osób szukających spokojnego życia w bliskim kontakcie z naturą, z pełnym zapleczem społecznym i usługowym.

 

Gmina Lutomiersk ma duży potencjał rozwojowy, oparty na zasobach przyrodniczych, kulturowych i społecznych. Oto główne obszary, w których gmina może się rozwijać, wraz z konkretnymi inicjatywami i dokumentami:

 

1. Przyroda i turystyka.

Analizy SWOT UE podkreślają, że obszar jest geograficznie i przyrodniczo predysponowany do turystyki kwalifikowanej – zwłaszcza przyrodniczej (rekreacyjnej, fotograficznej, ornitologicznej), wodnej (wędkarskiej i kajakowej).

„Lokalna Strategia Rozwoju 2023–2029” zakłada rozwój infrastruktury turystycznej i rekreacyjnej – co zwiększy atrakcyjność regionu dla mieszkańców i odwiedzających.

Zrealizowano projekty LEADER (EFRROW): infrastruktura rekreacyjna, boiska, altany, stawy; to już 6 kilka projektów turystycznych dofinansowanych przez UE.

2. Dziedzictwo kulturowe i społeczność.

Teren posiada unikatowe walory historyczne: rezerwaty, pomniki przyrody, parki dworskie, zabytkowe obiekty sakralne.

Inwestuje się w lokalną kulturę – świetlice, OSP, ośrodek jeździecki, itp.

Lokalna Strategia Rozwoju zakłada integrację mieszkańców (seniorów, młodzieży) poprzez działania społeczno-kulturalne, wolontariat oraz rozwój usług lokalnych.

3. Infrastruktura i usługi.

Modernizowane są drogi gminne i wodociągi.

Inwestycje strategiczne z Programu Polski Ład obejmują: przedszkole, przebudowę dróg, modernizację stacji uzdatniania wody.

Zwiększa się liczba budowanych domów jednorodzinnych i osiedli – to efekt wzrostu populacji i popytu na mieszkanie w spokojnym otoczeniu.

4. Rozwój gospodarczy i rolniczy.

Wsparcie dla lokalnej przedsiębiorczości – m.in. tłocznia soków NFC, weterynaria, meblarstwo – m.in. dzięki funduszom LEADER.

Możliwości rozwoju rolnictwa ekologicznego i rybactwa – szansa na dywersyfikację dochodów mieszkańców.

 

Burmistrz miasta i gminy (organ wykonawczy gminy) działa w granicach kompetencji określonych głównie przez Ustawę o samorządzie gminnym.

Poniżej kluczowe zapisy związane ze współpracą z mieszkańcami, bezpieczeństwem, infrastrukturą, dziedzictwem kulturowym, ładem przestrzennym i społecznym:

Współpraca z mieszkańcami i partycypacja.

Art. 4 ust. 1 – samorząd promuje i wspiera udział mieszkańców, zwłaszcza młodzieży, w procesach samorządowych.

Art. 18a – reguluje udział mieszkańców w podejmowaniu uchwał:

wymóg konsultacji, konsultacje społeczne.

Bezpieczeństwo i infrastruktura.

Art. 7 ust. 1 i ust. 2 ustawy o samorządzie gminnym – do zadań własnych gminy należą:

ochrona bezpieczeństwa publicznego,

budowa i utrzymanie dróg publicznych, sieci wodociągowej i kanalizacyjnej,

porządek publiczny i ochrona przed pożarami,

edukacja, kultura i pomoc społeczna.

Ochrona krajobrazu i dziedzictwa kulturowego.

Art. 7 pkt 4–6 – gmina odpowiada za wspieranie kultury, ochronę zabytków, wspieranie inicjatyw lokalnych.

Ustawy odwołują się też do potrzeby uwzględnienia krajobrazu i ładu przestrzenno‑społecznego przy planowaniu (mpzp, decyzje środowiskowe).

Ład przestrzenny i społeczny.

Art. 7 ust. 1 pkt. 8 – planowanie przestrzenne (uchwalanie miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego).       

§ W ten sposób burmistrz odpowiada za zapewnienie ładu przestrzennego w gminie, zgodnie z lokalnym charakterem krajobrazu, co ma wpływ na życie społeczne i tożsamość mieszkańców.

 

 

W podcaście „Spotkania z Przyrodą” poruszam tematy ważne dla miłośników przyrody – obserwatorów, fotografów i pasjonatów innych terenowych aktywności związanych z Naturą. Rozmawiam z gośćmi – czasem zawodowcami, czasem amatorami, ale zawsze z zamiłowania przyrodnikami – specjalistami z różnych dziedzin. Jeśli chcesz odpowiedzialnie obcować z Naturą, lepiej ją rozumiejąc, jeśli chcesz być skuteczniejszym obserwatorem i świadomie robić lepsze zdjęcia – to ten podcast jest dla Ciebie. Jeśli poprzez swoje działania chcesz także reprezentować i chronić Przyrodę – to zapraszam Cię do słuchania!

Moją pasją jest podglądanie i doświadczanie NATURY. Jestem zafascynowany Przyrodą, która mnie otacza. Przyrodą, którą od dłuższego czasu podglądam i fotografuję. To już kilkanaście lat takim wyprawom z lornetką i aparatem poświęcam każdą wolną chwilę, działając w miarę możliwości zarówno bardzo lokalnie, jak również wypuszczając się gdzieś dalej. Z biegiem czasu hobby stało się pasją, a ja chcąc zobaczyć kolejne gatunki ptaków i innych zwierząt, czy też odkrywać nowe krajobrazy, zjechałem kawał Polski i Europy, a także zajrzałem do Afryki. Uważam się za dokumentalistę, bo do artystów raczej mi daleko. Fotografia jest przeważnie „tylko” dopełnieniem przeżycia, którego dane mi jest doświadczać podczas obserwowania, obcowania z Naturą.
Michał Stanecki
Łączy nas Przyroda!

You may also like