Home Czytelnia Kupmy sobie leśną działkę i … wytnijmy wszystkie drzewa. Zabijmy też te z sąsiedztwa …

Kupmy sobie leśną działkę i … wytnijmy wszystkie drzewa. Zabijmy też te z sąsiedztwa …

by Michał Stanecki

Podczas gdy my, wrażliwi na losy przyrody, pochylamy się nad każdym bezmyślnie wycinanym drzewem, inni z premedytacją je mordują. Do tego pewnie bezkarnie.

Cała historia może wyglądać mniej więcej tak:

Kupujemy leśną działkę, tylko te drzewa trzeba wyciąć.  Zrobi się porządek. Drzewa do wycięcia, korzenie do wyrwania. Wygrabi i usunie się ściółkę, a potem  wysieje trawę i posadzi tuje. Z kostki zrobi się chodnik, a na klombach ustawi figurki bocianów. Będzie pięknie. Jeszcze jedno. Z tych wielkich dębów za siatką lecą liście. To może zgłosi się je do wycinki. Lepiej nie, bo mogą nie dać zgody. Sami sobie z tym poradzimy …

W niedużym kompleksie działek, na krawędzi którego sami mamy swój mały skrawek lasu, widujemy takie praktyki dość często. Choć kilometr dalej można kupić sobie kawałek pola, na którym żadne drzewa nie przeszkadzają, a działki są tańsze, to niektórzy wolą jednak kupić drożej w lesie. No a później wygląda to mniej więcej tak, jak napisałem wyżej.

Na innym krańcu działek jest jedna właśnie taka. Wygolona, wygrabiona, wysprzątana z „trawką na zielono”. Udało się tam wyrugować las. Jednak problemem było pięć wielkich dębów, stojących tuż za linia ogrodzenia. No i z tych właśnie dębów sypały się na działkę liście. W tym sezonie dęby nie wypuściły liści. Teraz widać, że one usychają – umierają.

Gdy przyjrzałem się drzewom z bliska, odkryłem starannie zamaskowane ślady działań człowieka. Nie chcę ich tu opisywać, kluczowe jest to, że w ich wyniku stare drzewa kończą właśnie swój żywot.

Udając zdziwionego zapytałem gospodarzy działki o te usychające dęby za ich płotem. Usłyszałem, że to chyba jakaś zaraza. Ale na kolejne pytanie – dlaczego dotknęła akurat tych, a już sąsiednich nie – odpowiedzi nie uzyskałem.

Jasne, za rękę nikogo nie złapałem, ale wszystko tu układa się w dość jasną i spójną całość. Tylko nadal nie rozumiem, dlaczego trzeba pchać się do lasu, gdy nienawidzi się drzew …

You may also like