Przełom września i października to czas migracji ptaków.
W dolinach rzecznych, na stawach hodowlanych (zwłaszcza spuszczanych do odłowu ryb), a także na zbiornikach zaporowych, na których w wyniku obniżania poziomu wody odsłania się błotniste dno, w okresie jesieni zbierają się koncentrują się migrujące ptaki. W takich miejscach odpoczywają, posilają się i nocują. Na spuszczonym stawie, czy na płyciznach zbiornika retencyjnego można zobaczyć liczące setki a często tysiące ptaków wielogatunkowe mieszanki.
Zdecydowanie najwięcej jest zwykle gęsi. W zależności od etapu przelotów są to gęgawy, gęsi zbożowe i białoczelne.
Wsród nich zdarzają się bardzo nieliczni przedstawiciele innych gatunków takich jak gęsi małe i krótkodziobe, bernikle białolice, rdzawoszyje czy kanadyjskie. Bardzo licznie, choć zwykle tylko na nocleg, zbierają się żurawie. Na błotnistych łachach dominują ptaki siewkowate, wśród których najliczniejsze są czajki. I znów w wielkiej liczbie przedstawicieli jednego gatunku można wypatrzeć inne ptaki (w zależności od etapu migracji): bataliony, rozmaite biegusy, szlamniki, kwokacze, siewnice czy siewki złote. Często obecne są również kormorany, perkozy, mewy, szpaki i pliszki siwe. Kolejnymi licznymi grupami są czaple i łabędzie, które również zbierają się dziesiątkami lub nawet setkami. Kolorytu i bogactwa gatunkowego dopełnią kaczki, obecne często w wielotysięcznych miksach składających się z reprezentantów przynajmniej kilku gatunków. No i oczywiście łyski, których też nigdy nie brakuje.
W tych ogromnych stadach ptaków na ogól jest spokojnie. Gęsi odpoczywają śpiąc, rodziny łabędzi wolno „dryfują”, siewkowce żerują spacerując lub biegając po błocie, czaple polują na płyciznach (często w pobliży trzcin), a kaczki leniwie pływają co jakiś czas prezentyując nam swoje kupry podczas nurkowania. Jednak co pewien czas nad tym sielankowym ptasim światem pojawia się cień sylwetki drapieżnika. To wystarczający bodziec do akcji. Tysiące ptaków, nie chcąc stać się ofiarą bielika, czy sokoła wędrownego, podrywa się do lotu, przegrupowuje w powietrzu i po ustąpieniu zagrożenia ląduje z powrotem odpowiednio na wodzie lub lądzie. I wraca spokój, aż do kolejnej aktywności drapieżnika. Obserwacje ptaków podczas przelotów dają możliwość zobaczenia ptaków w ogromnych ilościach, co już jest wielkim przeżyciem dla obserwatora. Możliwość ich przeglądania i wypatrywania przedstawicieli rzadkich gatunków to dodatkowa zabawa. A do tego dochodzi możliwość fotografowania. Czy miłośnik ptaków może chcieć czegoś więcej?
Zobacz także:





























