Home Bez kategorii Obserwacje – rykowisko jeleni

Obserwacje – rykowisko jeleni

by Michał Stanecki

Tym razem nie będzie o ptakach. Oto krótka relacja z dnia 14 września:

Połowa września to czas jeleni i choć noce są nadal ciepłe, to już grubo przed świtem las i leśne polany rozbrzmiewają donośną pieśnią byków. Żeby móc doświadczyć tego wyjątkowego spektaklu musiałem dzisiaj wstać po czwartej. Przejazd nocnymi ulicami miasta, drogami wśród zaspanych wsi, w końcu krótka przeprawa ze sprzętem przez gęsty las. Już z daleka słychać gdzie znajduje się główna arena rykowiska. Grube i silne głosy stadnych byków przeplatają się z wyższymi i słabszymi rykami młodych samców. Niektóre dochodzą z bliska. Przeszywa mnie lekki dreszcz. Czekam. Wśród drzew, na skraju dużej polany pojawia się pierwszy rudy cień. Idzie w moją stronę. W końcu skręca i mija mnie kilkanaście metrów dalej. Kilka minut później pokazuje się kolejny młody byk. I znów cisza. 

Po kilkudziesięciu minutach oczekiwania na polanę wyłania się wreszcie stado. Pierwsza idzie łania. To ona prowadzi. Jest skupiona i czujna. Rozgląda się bacznie i nadstawia uszu. Za nią idą kolejne samice prowadzące młode. Lekko z tyłu wyłaniają się byczki. Duża grupa młodych samców w prostymi cienkimi patykami poroża. Na końcu dostojnie maszerują stare byki. Ich rozległe korony robią wrażenie. Porykują na zmianę. W sumie na polanie pojawia się około 60 zwierząt. Przechodzą środkiem łąki o kilkadziesiąt metrów ode mnie. Robi mi się ciepło i lekko drżą mi nogi. Migawka aparatu pstryka równomiernie rejestrując te niesamowite obrazy. Przemarsz orszaku trwa kilka minut. Jelenie znikają kolejno w wysokich trzcinach prowadzących do drugiej części gęstego lasu. Łapię kilka spokojniejszy oddechów i zaczynam się wolno wycofywać. Gdy schodzę z polany spotykam jeszcze młodego byka, który przez ułamek sekundy uważnie mi się przygląda. Robię kilka klatek i byczek rusza za stadem.

Wracam z serią udanych zdjęć. Kilkaset metrów dalej spotykam pierwszych grzybiarzy, którzy po chwili zaskoczenia uśmiechają się na mój widok. To za sprawą stroju maskującego, który jest moją „czapką niewidką” pozwalającą na wejście do innego świata. Do świata, do którego ciągle i ciągle chce się wracać …

 

7-IMG_9626

12-IMG_9533

19-IMG_9651

21-IMG_9659

24-IMG_9669

26-IMG_9676

27-IMG_9684

33-IMG_9747

2-DSC01257

3-DSC01248

 

You may also like