Jaki był ten rok? Przede wszystkim inny. Dużo czasu, sił i zwłaszcza środków, włożyliśmy w nasze wiejskie siedlisko, w przygotowanie tego miejsca pod budowę i wreszcie w samą budowę domu. Choć nasze plany były skromne i dość minimalistyczne, to jednak całe przedsięwzięcie pochłaniało nas na tyle dużo, że nasza przyrodnicza aktywność terenowa była trochę ograniczona. Raz brakowało sił, innym razem czasu. Z tych samych powodów nie uganialiśmy się za ptakami tak bardzo, jak w latach poprzednich. Udało się kilka razy wyjechać na kilkudniowe wypady. Zaliczyliśmy sporo lokalnych wycieczek w nasze ulubione (wojewódzkie) doliny rzeczne, kilkanaście razy odwiedziliśmy Jeziorsko.
Również dorobek fotograficzny jest w tym roku skromny, ale przynajmniej symbolicznie mogę zilustrować kolejne miesiące.
A oglądanie (i słuchanie) ptaków? Też wyjątkowo na spokojnie. W zasadzie przy wszystkich terenowych aktywnościach mieliśmy lornetki, a przy stacjonarnych obserwacjach lunetę. Oto garść statystyk :-)
Na listę „Wielkiego Roku” trafiły 172 gatunki.
Nowym dla nas gatunkiem był TRZMIELOJAD.
Najwięcej gatunków jednego dnia – 105, „zaliczyliśmy” 14 maja (tradycyjnie w „Rajd Ptasiarzy”).
STYCZEŃ
W styczniu, po raz pierwszy w życiu, odwiedziliśmy Góry Izerskie. W wyższych partiach trafiliśmy na wspaniałe zimowe warunki. Było tam wręcz bajecznie.
LUTY
W lutym kilka razy odwiedziliśmy Dolinę Neru, gdzie na zalanych łąkach wypatrywaliśmy pierwszych czajek i skowronków, a także lecących już gęsi.
MARZEC
W marcu odkrywałem okolice naszego nowego miejsca zamieszkania. Rozpoznawałem lasy i łąki. Włóczyłem się wzdłuż Neru. Odwiedzaliśmy też nieodległe stawy, na których zawsze, ale zwłaszcza wczesną wiosną jest czym nacieszyć oko. Przy okazji popracowałem trochę nad odpornością i poczułem bezpośredni kontakt z ziemią :-)
KWIECIEŃ
W kwietniu na parkowych stawach odczytywaliśmy obroże łysek i podglądaliśmy gody żab. Korzystając z posiadanych zezwoleń, odwiedziliśmy niesamowity dębowy rezerwat, położony na południowych krańcach województwa łódzkiego. Znaleźliśmy tam Puszczę Białowieską w miniaturze. Stare dęby i piękne olsy. Nadal zaglądaliśmy na lokalne stawy, a tuż przed majówką poprowadziłem przyrodnicze warsztaty dla zaprzyjaźnionej dolnośląskiej fundacji. Przy okazji udało się odwiedzić wspaniały bukowy las (również o statusie rezerwatu przyrody).
MAJ
W maju były spacery po łąkach, polach i nad stawami. Zaglądaliśmy na Jeziorsko, a w drugiej części miesiąca udało się na kilka dni wyskoczyć na Kaszuby, gdzie była okazja pochodzić po plażach i lasach Pomorza. Dodatkowym bonusem była możliwość zbliżenia się do koni, a nawet krótkiej przejażdżki na grzbiecie jednego z nich :-)
CZERWIEC
W czerwcu prowadziłem zajęcia przyrodnicze w 11 szkołach województwa łódzkiego. Fotografowałem na stawach i w okolicy nowego miejsca zamieszkania, w tym również nad Nerem. Szczególnie zapamiętam bliskie spotkania z sarnami i bobrami. Kilka razy miałem okazję biwakować, śpiąc w aucie. Wreszcie odpaliła też piękna łąka na naszym osiedlu.
LIPIEC
W lipcu założyłem fotopułapkę przy leśnym babrzysku. Dało to okazję zobaczenia rodziny jastrzębi, jeleni, lisów, borsuków i łosi. Łąki nad Nerem zostały opanowane przez bociany, a na Jeziorsku widzieliśmy moment masowego wylęgania owadów.
SIERPIEŃ
Sierpień to odpoczynek i spokojne spacery po dolinie Neru.
WRZESIEŃ
Wrzesień to kolejna wizyta na kaszubskim wybrzeżu Bałtyku, zbieranie grzybów, a także rykowisko jeleni. Poznawaliśmy też okolicę naszej działki w trochę innych, bo już wczesnojesiennych klimatach.
PAŹDZIERNIK
W październiku były mgły, kolory, grzyby i obserwacje migrujących ptaków. Pierwszy raz od kilku lat wsiadłem znów na rower, co pozwoliło mi zwiększyć zasięg lokalnych wycieczek.
LISTOPAD
W listopadzie pojechaliśmy na weekendowe obserwacje ptaków i fok na Wyspie Sobieszewskiej. Kręcąc się po okolicy na rowerze, zaglądałem do opuszczonych sadów, gdzie czekały na mnie prawdziwe skarby ;-) Do naszego siedliska wkroczyła barwna jesień.
GRUDZIEŃ
Grudzień przyniósł ochłodzenie i całkiem sporo śniegu. Znów była okazja pospacerować :-)
