Home Obserwacje przyrodnicze Suwalszczyzna i Puszcza Romnicka – jesień na północnych kresach …

Suwalszczyzna i Puszcza Romnicka – jesień na północnych kresach …

by Michał Stanecki

Suwalszczyzna na północno-wschodnich krańcach Polski, to rozległa kraina, w której pagórkowate tereny przeplatane są lasami (borami) i jeziorami. Rozciągnięta wzdłuż granicy z Rosją Puszcza Romnicka, przynajmniej w naszych oczach, najlepsze lata ma chyba za sobą. W mocno poprzecinanych borach trzeba się mocno naszukać miejsc, które zachowały surowy i naturalny wygląd. Jest kilka rezerwatów, są tereny podmokłe – bagna i torfowiska i w zasadzie na tym się kończy. Choć byliśmy tam pod koniec września, nie udało się zobaczyć ani nawet usłyszeć jeleni. Podobno ryczały po rosyjskiej stronie. Po naszej uciszyli je dewizowi myśliwi. Tak przynajmniej twierdzili spotykani Strażnicy Graniczni. Warto wspomnieć o jeszcze jednej kwestii. Szlaki turystyczne w puszczy są bardzo słabo oznakowane. Znaki nie były dawno odnawiane i często trzeba posługiwać się mapą i kompasem (dla wygodnych GPSem), żeby iść w zamierzonym kierunku. Podczas kilku dni wędrówek udało nam się sporo zobaczyć i możemy chyba powiedzieć, że możemy dopisać ten region, do rozpoznanych zakątków naszego kraju.

Przez 6 dni przewędrowaliśmy 120 km, głównie po puszczy, ale także wzdłuż rzek i jezior. Udało nam się zobaczyć około 50 gatunków ptaków. Miło było usłyszeć jarząbka oraz orzechówki, a także poobserwować krzyżodzioby świerkowe. Po niebie ciągnęły trąbiące klucze żurawi. Poza tym – raczej bez jakiś super rzadkości. 

Z zabytków historyczno-architektonicznych warto zwrócić uwagę na stare wiadukty. Choć najbardziej popularne są te w Stańczykach, to nas najbardziej oczarowały te zagubione w lesie – w Botkunach. Łączące brzegi głębokiej doliny rzecznej – zarośnięte i  tajemnicze – z powrotem pochłaniane przez Naturę. 

Oto kilka zdjęć z naszej wyprawy na północne krańce Polski.

SPOTKANIA Z PRZYRODĄ NA INSTAGRAMIE

You may also like