W ramach Wielkiego Roku, ptaki liczymy od 2014 roku. W 2021 dobiliśmy do 210 gatunków, co stanowi nasz drugi najlepszy wynik w historii naszej zabawy. To wynik bardzo nas satysfakcjonujący, bo nie jeździliśmy specjalnie szukać konkretnych gatunków, a ptaków wypatrywaliśmy i nasłuchiwaliśmy głównie przy okazji naszych terenowych wycieczek i kilku (urlopowych) podróży po Polsce.
Najczęściej działaliśmy lokalnie, tj. na obszarze województwa łódzkiego.
W ciągu roku aż 25 razy wybraliśmy się nad Jeziorsko. W Dolinie Neru byliśmy 12 razy, w Dolinach Bzury, Słudwi i Przysowy po 4 razy, nad Pilicą i na Zbiorniku Sulejowskim 2 razy. Po kilkanaście razy odwiedzaliśmy lasy szadkowskie, puczniewskie i bełdowskie. Kilka razy byliśmy również w Parku Krajobrazowym Wzniesień Łódzkich. Kilka razy wypuściliśmy się również dalej. Byliśmy 2 razy na Mierzei Wiślanej i w Ujściu Wisły, w Puszczy Knyszyńskiej i Białowieskiej, na Suwalszczyźnie, w Pieninach i w Beskidzie Sądeckim, w Puszczy Drawskiej oraz na Kaszubach i w Słowińskim Parku Narodowym. O tych podróżach będzie w osobnym wpisie.
Nasze Spotkania z Ptakami
Rok z Ptakami w liczbach
Poza licznymi gatunkami uznawanymi za pospolite, udało się nam zobaczyć wiele gatunków, z którymi kontakt mamy zwykle raz, dwa razy w roku (dla nas, jako mieszkańców centralnej Polski trudno o częstsze spotkania). Należały do nich m.in.: JARZĄBEK, PLUSZCZ, ORZECHÓWKA, WARZĘCHA, SZCZUDŁAK, SZABLODZIÓB, CZAPLA NADOBNA, ŻOŁNA, HEŁMIATKA, NURY RDZAWO I CZARNOSZYI, ORLIK KRZYKLIWY, RYBOŁÓW, KANIA RUDA, DZIĘCIOŁ BIAŁOGRZBIETY.
Największą radość sprawiło nam odczarowanie mitycznych dla nas gatunków – zobaczenie po raz pierwszy ORŁA PRZEDNIEGO i dzięciola TRÓJPALCZASTEGO. Po raz pierwszy widzieliśmy również RYBITWĘ WIELKODZIOBĄ oraz MUCHOŁÓWKĘ MAŁĄ.
Jak zawsze, duże emocje towarzyszyły obserwacjom sów. Na listę gatunkową trafiły: PUSZCZYK, USZATKA, SOWA BŁOTNA i PÓJDŹKA.
Jeśli chodzi o liczby gatunków widzianych / słyszanych w ciągu jednego dnia, tradycyjnie zwyciężył dzień majowy (nasz nieoficjalny Rajd Ptasiarzy 8 maja) w trakcie którego zarejestrowaliśmy aż 117 gatunków. Poza majem (w którym również mieliśmy dzień z 84 gatunkami), statystycznie najlepszymi miesiącami naszych obserwacji były czerwiec (80), lipiec (76) i kwiecień (73). Najlepszy dzień zimowych obserwacji przypadł na styczeń (52 gatunki).
Rok z ptakami zleciał nam szybko i 1 stycznia 2022 obudziło nas gruchanie gołębia na parapecie… Wpisaliśmy go na listę przy numerze 1… :-)
. . .
Wszystkim z Was, którzy liczą ptaki, życzymy powodzenia w terenie i mnóstwa fantastycznych i emocjonalnych obserwacji. Pamiętajcie, że liczby nie są najważniejsze. Mogą nas dodatkowo motywować, ale niech nie biorą góry nad przeżywaniem i świadomym byciem w Przyrodzie.
Życzymy Wam dobrego roku!
Oto kilka zdjęć dokumentujących nasze obserwacje. Cały czas nie posiadam teleobiektywu, więc zdjęcia robiłem przez lunetę, aparatem z użyciem obiektywu szerokokątnego, dronem oraz smartfonem.
